# Coś o ewolucji....

**URL:** <https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895>\
**Category:** Kobieta / Mężczyzna\
**Created:** [24 Sierpień 2019 16:16 UTC](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895 "2019-08-24T16:16:34Z")\
**Posts on this page:** 4\
**Page:** 4

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![elsie](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/elsie/32/65_2.png) [@elsie](https://forum.pytamy.online/u/elsie)\
**Data wpisu:** [26 Sierpień 2019 02:15 UTC](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895/61 "2019-08-26T02:15:29Z")

</div>

Dobrze, ze zwrocilas uwage na postawe typu “ja go zmienie”. Jesli w ten sposob sie zaczyna to zwykle konczy sie bardzo smutno…

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![elsie](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/elsie/32/65_2.png) [@elsie](https://forum.pytamy.online/u/elsie)\
**Data wpisu:** [26 Sierpień 2019 02:26 UTC](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895/62 "2019-08-26T02:26:37Z")

</div>

Z wygladem na pewno masz racje (z potworem do lozka by nie wskoczyly). Ale w tym czasie, szczegolnie w krajach zamoznych kobiety siedzialy w domu z dosc ograniczonymi zainteresowaniami. No to czemu nie zainteresowac sie przystojnym listonoszem? A tak (troche nie na temat, wybacz) przy okazji. Kiedys dyskutowalam sobie z moimi znajomymi mieszkajacymi w Szwajcarii. Kraj zamozny, ludzie tez. Bardzo wiele matek nie pracowalo zawodowo tylko “zajmowaly sie domem i dziecmi”. I bardzo wiele z nich wpadalo w…alkoholizm! No bo ile mozna o zupkach, pieluchach i odkurzaczu??? I tu klania sie wychowanie. Slyszalam opowiesci mojej macochy: bylo tak, ze synom ojciec zapewnial wyksztalcenie a corkom posag…

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![elsie](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/elsie/32/65_2.png) [@elsie](https://forum.pytamy.online/u/elsie)\
**Data wpisu:** [26 Sierpień 2019 02:36 UTC](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895/63 "2019-08-26T02:36:40Z")

</div>

I tu Ci powiem, ze duzo zalezy od kobiety-matki. Ilez to razy slyszy sie od mamuski " to MOJE dziecko". Nie kobieto, to jest WASZE dziecko. Ambitna matka moze meza wywalic z domu i (wylacznie dlatego, zeby ojciec nie mial kontaktu z dzieckiem) nie walczyc o alimenty nawet, jesli sa przyznane. A ten “idealny” tata sie zacina: zero kontaktow to zero kasy. Ani jednemu ani drugiemu do lba nie przyjdzie, ze cierpi na tym wlasnie dziecko. I mowie to z wlasnego doswiadczenia…

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![okonek](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/okonek/32/33801_2.png) [@okonek](https://forum.pytamy.online/u/okonek)\
**Data wpisu:** [2 Wrzesień 2019 15:32 UTC](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895/64 "2019-09-02T15:32:32Z")

</div>

Eeee, z wlasmym tez sie wpadki zdarzaly - swoj byl po to, zeby potomstwo i przychowek utrzymywac.

[Poprzednia strona](https://forum.pytamy.online/t/cos-o-ewolucji/2895.md?page=3)
