# Dolly...Przerzucając kolejne stronnice

**URL:** <https://forum.pytamy.online/t/dolly-przerzucajac-kolejne-stronnice/28128>\
**Category:** Muzyka, Film, Sztuka\
**Created:** [26 Sierpień 2026 15:17 UTC](https://forum.pytamy.online/t/dolly-przerzucajac-kolejne-stronnice/28128 "2026-08-26T15:17:38Z")\
**Posts on this page:** 1\
**Page:** 1

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![collins02](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/collins02/32/34728_2.png) [@collins02](https://forum.pytamy.online/u/collins02)\
**Data wpisu:** [26 Sierpień 2026 15:17 UTC](https://forum.pytamy.online/t/dolly-przerzucajac-kolejne-stronnice/28128/1 "2026-08-26T15:17:39Z")

</div>

[![](https://img.youtube.com/vi/yQKIX-tyOp0/maxresdefault.jpg "What Is It My Love") ](https://www.youtube.com/watch?v=yQKIX-tyOp0)

Tutaj z albumu White Limozeen,z 1989 roku.  
Właśnie taka,piosenka na pożegnanie…

Moje pierwsze spotkanie z Dolly Parton to chyba rok 1971.I nie była to"Jolene" a piosenka w sumie dosyć podobna czyli “Joshua”…  
Coś wtedy drgnęło w moim odbieraniu piosenek…Nie tylko coraz ciekawsze albumy country czy od czasu do czasu,świetni piosenkarze w Sopocie…Czekałem cierpliwie aż wreszcie “skapnie” mi magnetofon by móc nagrywać i słuchać.I wgryzać się…  
Dolly miała swój wkład.Ten czysty,nie do podrobienia głos potrafił nagle zaskoczyć chrypą czy wręcz rockową dynamiką…  
Podziwiałem jej siłę.Te wszystkie piosenki o byciu razem czy o powrotach do domu [w Ameryce jest dokąd odjeżdżać i skąd wracać…] ocierające sie często o folk,rzadziej o rocka czy pop,stały w jakiejś sprzeczności z jej wizerunkiem do którego nie przywykłem nigdy…  
I taki paradoks…Człowiek sie zachwyci,słucha [jak dzisiaj] godzinami a spojrzeć w jej stronę czasem strach…  
Ameryka…Jedna wielka sprzeczność…  
W kolejnych latach znacznie bardziej polubiłem Johnny Casha czy Emmylou Harris.Osobna historia to Patsy Cline,Faron Young,Glenn Campbell czy Loretta Lynn…Ale Dolly i jej aktywność,jej oryginalne brzmienia i głos…Raz usłyszane zostają w człowieku na bardzo dlugo.I te niebanalne melodie…

[![](https://img.youtube.com/vi/-vcxHxScOMw/maxresdefault.jpg "He's Alive") ](https://www.youtube.com/watch?v=-vcxHxScOMw)

He’s Alive…Z tej samej płyty"White Limouseen"  
Tak,Dolly w tym całym blichtrze otaczającego ja świata,zachowała swą religijność.Od 1971 roku,motywy biblijne lub piosenki nawiązujące do wiary,powracały na większości płyt…  
Gdzieś to było W NIEJ a nie na sprzedaż.  
Bardzo to dzisiaj wydaje się piękne…

[![](https://img.youtube.com/vi/0pRXSIfTmQI/maxresdefault.jpg "Dolly Parton - Little Sparrow (Audio)") ](https://www.youtube.com/watch?v=0pRXSIfTmQI)

Tutaj z albumu z 2001 roku"Little Sparrow"  
Dolly jaką lubiłem i lubię najbardziej…  
Ta płyta to raczej ten niepowtarzalny amerykański folk.  
Dziewczyna w wiejskich krajobrazach,zwyczajna,pozbawiona tynku i cekinów.I tylko głos oraz nie dające się odmienić włosy,przypominały któż to taki…

Był też i inny motyw który kiedyś mnie zachwycił.Filmowy.  
“Steel Magnolias” czyli sztandarowa pozycja “kina kobiecego” w reżyserii Herberta Rossa.Film wypełniony gwiazdami po same brzegi [Dolly,Julia Roberts,Sam Shepard,Tom Skerritt,Olympia Dukakis,Sally Field,Daryl Hannah,Shirley McLaine…].Ufff…A był tam jeszcze Dylan McDermott…  
Pełna uroku komedia,ni to romantyczna,ni to odrobinę pomyłek…Rzecz niby błaha a ogląda się tak że czas nie istnieje…

[![](https://img.youtube.com/vi/ZFobROlmWxI/maxresdefault.jpg "Dolly Parton - Joshua (Official Audio)") ](https://www.youtube.com/watch?v=ZFobROlmWxI)

Dolly nigdy nie zajmowała w moich"rankingach"jakiejś nadzwyczajnie wiodącej pozycji.W latach 80-tych właściwie troche o niej zapomniałem..Po prostu był to czas innych fascynacji,podobnie jak w kolejnej dekadzie.  
Niemniej bliżej lub dalej…Zawsze była obecna a każde pojawienie się w tv,zatrzymywało natychmiast w miejscu…  
Dzisiaj,aby zbyt smutno nie bylo na koniec,klasyk

[![](https://img.youtube.com/vi/e-3OJiI9Ir0/maxresdefault.jpg "Dolly Parton - Seven Bridges Road (Audio)") ](https://www.youtube.com/watch?v=e-3OJiI9Ir0)

Seven Bridges Road,Steve’a Younga w aranżacji bluegrassowej…
