# na dobranoc 16 czerwca?

**URL:** <https://forum.pytamy.online/t/na-dobranoc-16-czerwca/600>\
**Category:** Na Wesoło i Ironicznie\
**Created:** [16 Czerwiec 2019 17:13 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-dobranoc-16-czerwca/600 "2019-06-16T17:13:09Z")\
**Posts on this page:** 2\
**Page:** 1

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![okonek](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/okonek/32/33801_2.png) [@okonek](https://forum.pytamy.online/u/okonek)\
**Data wpisu:** [16 Czerwiec 2019 17:13 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-dobranoc-16-czerwca/600/1 "2019-06-16T17:13:09Z")

</div>

Dziś mamy dzień dziecka – i to nie byle jakiego, bo afrykańskiego.  
To może zaczniemy niepolitycznie, jak w pierwszych wersjach elementarza Mariana Falskiego?  
Murzynek Bambo w Afryce mieszka,  
czarną ma skórę ten nasz koleżka.  
Uczy się pilnie przez całe ranki  
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki…

Umarł murzynek i trafił do nieba. Po pewnym czasie spotkał Boga, który dał mu skrzydła. Mały murzyn pyta się Boga:  
– Panie Boże, jestem teraz aniołkiem?  
– Nie, jesteś teraz wroną, spadaj…

– Przepraszam, wysoki sądzie, ale ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.  
– Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie?  
– Tak  
– Czy przyznaje się Pan do rasistowskiego zachowania w pracy?  
– Ależ wysoki sądzie! Ze mnie taki rasista jak z czarnego pożytek!

Czym się różni opona od murzyna?  
Jak na oponę założysz łańcuch, to nie zacznie rapować.

Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna  
-Co, zaimprezowało się wczoraj…?  
-Nooo, kurde, aż za bardzo!  
-No i co trochę się przesadziło…?  
-Aaaaah, prawda niestety…!  
-No i pewnie chciałbyś do domu?  
-I to jak!  
-To dawaj, podsadzę cię…

Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:  
– Chcę być kwiatkiem,  
– A rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,  
– Murzyn: spełniaj życzenie, bo cię usmażę.  
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.  
– Coś ty zrobiła!  
– Czarny bez.

Szpital, oddział położniczy. Trzy kobiety: murzynka, wrocławianka, warszawianka urodziły synów. Niestety pielęgniarki były roztargnione i pomyliły dzieci. Jako że matki nie doszły jeszcze do siebie, postanowiono, aby to ojcowie rozpoznali swoich synów. Podchodzi wrocławianin, lekarz się pyta:  
– Który jest Pana syn?  
Na to facet pokazuje na murzyna. Lekarz zwątpił i pyta się:  
– Czy jest Pan pewien?  
Na to wrocławianin:  
– Tak, nie będę ryzykował warszawiaka…

Pani na biologii pyta dzieci jakie są kolory jajek. Dzieci wymieniły wszystkie kolory jaj, nagle wstaje Jasiu i mówi:

- A ja widziałem jeszcze inne jaja
- Jakie?
- Czarne.
- Gdzie?
- U murzyna na plaży.
- Siadaj - dwa!
- Tak proszę pani, dwa były.
- Pała, nie rozumiesz?
- Tak, pała też była.
- Jutro przyjdź z ojcem, już on ci pokaże!
- Ojciec nie pokaże on ma białe.

Co może pizza, a nie może murzyn?  
Wykarmić ośmioosobową rodzinę.

Wchodzi do baru facet z siedzącym na ramieniu małym człowieczkiem (tak ze 40 cm), i zamawia:

- Proszę setkę czystej, a dla kolegi pięćdziesiątkę.  
Barman polewa i pyta:
- Skąd pan wytrzasnął takiego cudaka?
- Zrób pan kolejkę, to panu powiem.  
Barman szybko napełnił następną kolejkę.
- To było na safari…idziemy z kolegą przez dżunglę, wychodzimy na polanę, na której wokół ogniska pełno murzynów z dzidami, a na środku taki jeden z wielkim pióropuszem na głowię tańczył jakieś wygibasy.  
W tym momencie przerywa opowieść i zwraca się do człowieczka na ramieniu:
- I jak Ty mu wtedy Heniu powiedziałeś? Że jest h\*, nie czarownik?

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![birbant](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/birbant/32/21023_2.png) [@birbant](https://forum.pytamy.online/u/birbant)\
**Data wpisu:** [16 Czerwiec 2019 17:51 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-dobranoc-16-czerwca/600/2 "2019-06-16T17:51:06Z")

</div>

Ja z całkiem innej beczki:

Trzech króli wchodzi do stajenki, dodać hołd Dziecięciu i jeden z nich przywalając głową we framugę, jęknął; - o, Jezuuu…!  
A na to Maryja do Józefa;

- Józek, słuchaj…, i to jest imię dla dziecka, a nie jakiś tam, Stefan…
