# na podwieczorek 15 lipca?

**URL:** <https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544>\
**Category:** Na Wesoło i Ironicznie\
**Created:** [15 Lipiec 2019 17:06 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544 "2019-07-15T17:06:16Z")\
**Posts on this page:** 8\
**Page:** 1

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![okonek](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/okonek/32/33801_2.png) [@okonek](https://forum.pytamy.online/u/okonek)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 17:06 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/1 "2019-07-15T17:06:16Z")

</div>

Mamy dziś Dzień Apostołów.  
Ilu ich tak naprawdę było to do końca nie wiadomo, ale do legendy przeszło 12 – nie dlatego, że tylu było ich faktycznie a wynikało z tradycyjnej wiary w magie liczby 12 sięgająca chyba jeszcze czasów sumeryjskich (a i do dziś wiele rzeczy liczymy na tuziny).  
Wszyscy byli Żydami w sensie grupy etnicznej posługującej się językiem hebrajskim, cześć z nich włączając Piotra była żonata.  
Zresztą w ówczesnych czasach zdaje się mężczyzna w sile wieku nieposiadający zony był nieco podejrzany…  
W zasadzie było ich 13, bo „zdrajcę Judasza” po ponoć jego samobójczej śmierci zastąpił Maciej. Pojawia się też pięciu innych, ale poza imionami nic więcej o nich nie wiemy.  
Pozostańmy przy tuzinie. I ich szefie.  
To tyle słowem wstępu.

💫  
Apostołowie grali w kości. Piotr cały czas wygrywa. Dosiadł się do nich Jezus. Rzucił Piotr i wypadły same szóstki i rzucił Jezus i wypadły same siódemki. Rzekł Piotr:

- Panie tylko bez cudów, albowiem gramy na pieniądze.  
💫
- Jezus: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem…  
Z tłumu wylatuje niewielki kamień, Magdalena dostaje nim w głowę.
- Jezus: Mamoooo, jak Ty mnie czasem denerwujesz…  
💫  
Po weselu w Kanie Galilejskiej wszyscy leżą skacowani, w pewnej chwili z jednego końca sali słychać głos:
- Wyślijcie kogoś po wodę!  
Na to głos z drugiego końca sali:
- Tylko nie Jezusa!  
💫  
Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie świętych i apostołów i powiedział:
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.  
Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Św. Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Krzysztof.
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. wchodź.  
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- FBI!!! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!!!  
💫  
Judasz:
- To co, wpadniesz w piątek?  
Jezus:
- Tak, będę.  
Judasz:
- Super. Zapowiada się świetna ostatnia wieczerza.  
Jezus:
- Co?  
Judasz:
- Nic, nic … Normalna wieczerza z kolegami.  
💫  
Jezus z Mojżeszem poszli sobie popykać w golfa. Stanęli na polu, Jezus  
ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa sobie na  
wodzie. Jezus niewiele myśląc podszedł po wodzie do piłeczki, uderzył i  
wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i  
zapytał czy może się dołączyć.
- Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Mojżeszu.
- Ok - zgodził się starzec.  
Mojżesz ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek jeziora i  
zatonęła. Mojżesz rozstąpił wody, podszedł do piłeczki, uderzył i  
wpadła do dołka.  
Nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała na  
środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę  
i odpłynęła. Zobaczył do z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i  
odfrunął. Leciał z rybą w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba  
wypuściła z pyszczka piłeczkę, która trafiła wprost do dołka.  
Mojżesz popatrzył na Jezusa i powiedział:
- Z twoim starym to się nie da grać!  
💫  
Pukanie do drzwi. Otwiera kobieta, za drzwiami stoi mężczyzna w nienagannie odprasowanej białej koszuli i czarnych spodniach, z Biblia w ręce i pyta:
- Czy mogę porozmawiać o Jezusie?  
Maria:
- Co on znowu zrobił?  
💫  
Do papieża wchodzi sekretarz i mówi:
- Wasza Świątobliwość! W poczekalni siedzi stary Żyd. Ale taki naprawdę stary. Czeka już dwa tygodnie, nie chce sobie iść, prosi o audiencję.
- Dobrze, niech wchodzi.  
Wchodzi taki bardzo, bardzo stary Żyd, taki archetypiczny. Papież pyta:
- Jak mogę wam pomóc?  
Żyd wyciąga zza pazuchy złożony kawał papieru. Rozkłada, a tu - reprodukcja “Ostatniej Wieczerzy”. Pokazuje papieżowi i pyta:
- To wasi ludzie?  
Papież z dumą odpowiada:
- Nasi! A czemu pytacie?
- Rachunku nie zapłacili.

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![birbant](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/birbant/32/21023_2.png) [@birbant](https://forum.pytamy.online/u/birbant)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 17:17 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/2 "2019-07-15T17:17:09Z")

</div>

Ostatnia wieczerza. Jezus wzniósł kielich i rzecze; - wypijmy za zdrowie.  
Wszyscy wypili. Po chwili Jezus wzniósł kielich i rzecze; - wypijmy za szczęście. Wszyscy wypili. Po raz trzeci Jezus wzniósł kielich i rzecze; - wypijmy za rozum. Wszyscy wypili.  
Po chwili Jezus wziął kielich i rzecze; - a teraz wypijmy za zdrowie tego, który zdradzi.  
A na to Judasz; ; - Jezu, dlaczego, jak ze popijesz, to zawsze tylko do mnie się przypierdzielasz?

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![collins02](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/collins02/32/34728_2.png) [@collins02](https://forum.pytamy.online/u/collins02)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 17:26 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/3 "2019-07-15T17:26:13Z")

</div>

to w Kanie Galilejskiej jest bombowe 😁

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![Leone\_Marco](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/leone_marco/32/978_2.png) [@Leone\_Marco](https://forum.pytamy.online/u/Leone_Marco)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 20:19 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/4 "2019-07-15T20:19:09Z")

</div>

Gdyby apostolami byli polacy,napewno,by Jezusa po wode poslali.  
Zydzi nie wiedzw,ze klin moze zycie uratowac)))

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![ZiraaeL](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/ziraael/32/15120_2.png) [@ZiraaeL](https://forum.pytamy.online/u/ZiraaeL)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 20:50 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/5 "2019-07-15T20:50:37Z")

</div>

Bajka o apostołach.

- Jedzcie, pijcie, a po stołach nie rzygajcie.

Dziś mamy też 609 rocznicę Bitwy pod Grunwaldem.  
 ![](https://forum.pytamy.online/uploads/default/original/2X/c/cb96ae7c44e9f208bd44e255dbdd57dcadb8b4b9.jpeg)

.mieczy ci u nas dostatek.

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![okonek](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/okonek/32/33801_2.png) [@okonek](https://forum.pytamy.online/u/okonek)\
**Data wpisu:** [15 Lipiec 2019 21:01 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/6 "2019-07-15T21:01:06Z")

</div>

Grunwald. 15 lipca 1410 roku.

Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz.  
Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu połów krzyżackich.

- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawa bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron.  
Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.

Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podąża do namiotów rycerzy.

- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygrana bitwę.
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No możne jutro… Ale dziś nie dam rady.
- Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i… Po prostu nie dam rady…  
Król udał się, wiec do kolejnego rycerza:
- Powala, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygrana bitwę?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz… Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady…  
Udał się, wiec Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygrana bitwę??
- Królu zloty, nie dam rady. Była imprezka…
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był?
- No chyba wszyscy…
- Zwołaj wojska, niech się ustawia w szeregu pod lasem…  
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygrana bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?? Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali.  
Nikt nie chce… Nagle słychać:
- Ja! Ja! Ja chce!!! Ja pójdę!!!? Rozglądają się i widza - stary dziad z broda do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego???  
No i nikogo innego nie było. Dali, wiec dziadkowi długi dwuręczny miecz.  
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da rady dźwignąć, wiec ciągnie go za sobą…  
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz.  
Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- DZIAAAADDDEEEK!!! W NOOOGGGGGIII!!! W NNNOOOGGGGIIIIIIIIIII!!  
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, już dopadł dziadka, który w ogóle nie zamierzał uciekać. Podniósł się tuman kurzu.  
Nic nie widać, tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.  
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką trzyma miecz na gardle Niemca.  
I mówi:
- Masz szczęście ch\*\*\*, że wrzeszczeli “w nogi”, bo bym ci łeb upi\*\*\*\*!!!

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![ata-ata](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/ata-ata/32/52_2.png) [@ata-ata](https://forum.pytamy.online/u/ata-ata)\
**Data wpisu:** [16 Lipiec 2019 09:09 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/7 "2019-07-16T09:09:30Z")

</div>

Dzieki za ten wstep i swietne dobranocki! 😄

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![ata-ata](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/ata-ata/32/52_2.png) [@ata-ata](https://forum.pytamy.online/u/ata-ata)\
**Data wpisu:** [16 Lipiec 2019 09:11 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-15-lipca/1544/8 "2019-07-16T09:11:06Z")

</div>

Wlasnie sie zastanawialam, czy o tym wspomniec, ale ze rocznica nie okragla to zrezygnowalam
