# na podwieczorek 29 listopada?

**URL:** <https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-29-listopada/5302>\
**Category:** Na Wesoło i Ironicznie\
**Created:** [29 Listopad 2019 18:00 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-29-listopada/5302 "2019-11-29T18:00:07Z")\
**Posts on this page:** 3\
**Page:** 1

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![okonek](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/okonek/32/33801_2.png) [@okonek](https://forum.pytamy.online/u/okonek)\
**Data wpisu:** [29 Listopad 2019 18:00 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-29-listopada/5302/1 "2019-11-29T18:00:07Z")

</div>

🧕  
Dziś Dzień Palestyńczyków?  
To może o Arabach? Niekoniecznie tych podkutych?  
🧕  
Żona do męża przeglądając wyciągi z konta:  
- Nie rozumiem, dlaczego miesiąc w miesiąc przesyłasz 500 zł jakiemuś cholernemu Arabowi o nazwisku Menty a imieniu Ali?  
🧕  
Polska delegacja rządowa pojechała do Jemenu. Pod koniec wizyty odbyła się uroczysta kolacja. Podczas toastów jeden z jemeńskich ministrów wstał i oświadczył, że studiował w Polsce, kocha ten kraj i chciałby wznieść tradycyjny polski toast, jaki pamięta z czasów studenckich, po czym uroczyście wygłosił:  
- Ribka lubi płiwać. Pij, p@@@ Beduinie!  
🧕  
Idzie przez pustynię wyczerpany z pragnienia wędrowiec.  
Strasznie pić mu się chce.  
Nagle widzi, że z daleka ktoś się zbliża w jego kierunku.  
Pyta więc nadchodzącego mężczyznę:  
- Panie, masz pan wody?  
- Nie, mam tylko krawaty.  
- A na co mi krawat, kiedy pić mi się chce.  
Idzie dalej.  
Już z nim coraz gorzej, nagle patrzy na horyzoncie widać oazę.  
Resztkami sił doczołgał się do niej.  
Przy wejściu do tej oazy stoi mężczyzna.  
Wędrowiec pyta go:  
- Panie pić mi się strasznie chce, czy mogę wejść?  
- Przepraszam bardzo, ale nie. Bez krawata nie wpuszczamy.  
🧕  
Spotyka się dwóch Arabów w Nowym Jorku.  
- Siemasz, Abdul. No i jak, dostałeś tę pracę w radiu?  
- Nie…  
- Jak to nie?!  
- J-ja myślę, Mu-muhamed, że o-oni tam ni-ni-nie lubią A-a-a-arabów.  
🧕  
Kilkanaście lat przed Wojną w Zatoce, amerykańska dziennikarka napisała reportaż o pozycji kobiet w Kuwejcie.  
Zauważyła, że o niskim statusie kobiet świadczy, między innymi to, że zawsze idą trzy metry za swoim mężem.  
Po wojnie wróciła do Kuwejtu i ku swemu zaskoczeniu, zauważyła zmianę.  
Teraz kobiety zawsze chodziły przed swoimi mężami.  
Zaciekawiona zagadnęła jedna parę:  
- To wspaniale! Prawdziwa rewolucja! Czy to Ameryka wpłynęła na zmianę pozycji kobiet?  
- Tak, z całą pewnością - odpowiedział mężczyzna.  
- Och, z przyjemnością napiszę o tym artykuł. Czy mógłby mi pan wyjaśnić, co konkretnie spowodowało te zmianę?  
- Miny.  
🧕  
Arab tłucze trzepaczka w dywan. Przechodzący obok niego Żyd kiwa głową ze zrozumieniem:  
- Co, znowu nie odpalił?  
🧕  
Autonomia Palestyńska, godzina 4 na ranem, dzwoni telefon:  
- Halo, Abdul?  
- Taaa… a co sie dzieje… jest środek nocy…  
- Mówi Ariel. Wstawaj, prędziutko, zaraz do ciebie przyjadę… spychaczem.  
🧕  
Młody Arab pyta imama:  
- Czy jest jakiś sposób na pozbycie się Żydów z sąsiedztwa?  
- Owszem, - mówi Imam - są dwa sposoby: jeden naturalny, a drugi cudowny.  
- Naturalny? To znaczy jaki?  
- Najprostszy! Wszyscy Arabowie muszą zebrać się w Mekce i wznieść modły do Allaha! Wtedy zstąpi z niebios z mi-czem ognistym i przepędzi Żydów.  
- Hmmm… Jeśli to jest sposób naturalny, to jaki jest ten cudowny?  
- No, że sami sobie pójdą.  
🧕  
Co mówi Arab z AIDS przed stosunkiem?  
- Raz kozie śmierć.  
🧕  
Wchodzi Arab do baru. Siada przy stoliku i zauważa siedzącego w rogu Żyda. Wstaje i woła:  
- Barman, kolejka dla wszystkich w knajpie. Wszystkich z wyjątkiem tego pieprzonego Żyda w rogu.  
Żyd tylko się uśmiechnął i wrócił do swoich papierów. Wkurzony Arab po kilku minutach powtarza:  
- Barman, jeszcze jedna kolejka dla wszystkich. Oczywiście z wyjątkiem Żyda.  
Stary Żyd ponownie skomentował zachowanie Araba uśmiechem i wrócił do pracy. Rozwścieczony Arab ponownie zwraca się do barmana:  
- Barman, co jest z tym cholernym Żydem? Obrażam go, dwa razy stawiam wszystkim tylko nie jemu, a on się uśmiecha.  
- To jego knajpa.  
🧕  
Aby uratować życie pewnemu Arabowi potrzebna jest transfuzja krwi. Niestety, Arab ma tak niespotykaną grupę krwi, że trudno o dawce. W końcu w Internecie znaleziono człowieka o tej samej grupie. Był nim Icek z Tel Avivu. Arab napisał list do Icka: ”Bracie ratuj i ofiaruj mi dwa litry krwi”. Icek przeczytał, pomyślał i postanowił natychmiast wysłać krew do Araba, bo miał już dosyć tych wojen i nieporozumień. Po tygodniu pojawia się goniec u drzwi Icka i podaje mu list i kluczyki. ”Drogi bracie za uratowanie mi życia przyjmij ten mały upominek w postaci nowego Rolls Roysa”. Icek aż skoczył do góry z radości. Po roku historia się powtarza. ”Ratuj!” Błaga Arab i Icek bez zastanowienia wysyła swoją krew do brata Araba. Po tygodniu pojawia się goniec z małym upominkiem i listem dziękczynnym. W pudełku Icek znajduje tylko złoty długopis. Rozczarowany Icek dzwoni do brata Araba i pyta co tak skromnie w porównaniu z pierwszym prezentem. ”No tak” - odpowiada Arab - ”widzisz teraz to ja mam żydowską krew w sobie”  
🧕  
W metrze:  
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!  
- Allach akbar!

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![ata-ata](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/ata-ata/32/52_2.png) [@ata-ata](https://forum.pytamy.online/u/ata-ata)\
**Data wpisu:** [29 Listopad 2019 18:21 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-29-listopada/5302/2 "2019-11-29T18:21:14Z")

</div>

Ten bez krawata dowcip calkiem w moim stylu 🙃

---

<div class="post-metadata">

**Autor:** ![elsie](https://forum.pytamy.online/user_avatar/forum.pytamy.online/elsie/32/65_2.png) [@elsie](https://forum.pytamy.online/u/elsie)\
**Data wpisu:** [30 Listopad 2019 01:30 UTC](https://forum.pytamy.online/t/na-podwieczorek-29-listopada/5302/3 "2019-11-30T01:30:52Z")

</div>

Po pustyni idzie płetwonurek ubrany w akwalung, płetwy, żar leje się z nieba. Spotyka Araba na wielbłądzie:

- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - mówi Arab.
- No, ładnie, ale plażę to żeście odpierniczyli!
