ze jestes oportunista
![]()
A propos wychowania, to kilka rzeczy mnie w Danii kompletnie zaskoczyło.
Jednym z takich zaskoczeń było zachowanie kolesia, który sobie w naszym towarzystwie puszczał takie bąki, że co bardziej wrażliwe osoby mogłyby się zlęknąć …
Innym zaskoczeniem była sytuacja, kiedy po jedzonku w grupie 12 osób 10 z nich zaczęło sobie dłubać wykałaczkami w zębiskach, przy stole rzecz jasna. Nie dłubał tylko niejaki benasek i pewna pani stomatolog …
10/10, ale ja mam oczekiwania niestosowne do rzeczywistości.
Przez to niedostosowanie muszę słuchać Jacka Walkiewicza, to wtedy zapominam jak bardzo jestem niedostosowana ![]()
Pewnie w różnych środowiskach są różne obyczaje. Współczuję wdychania wonności w pierwszym przypadku i interesujących widoków w drugim. Oba nadzwyczaj apetyczne ![]()
Dobre!Brawo!
No ja własnie postawiłem na szczerość.
gazy to nie tylko w Danii. w Tyrolu tez…
a z tym dlubaniem w zebach? do niedawna we wszystkich knajpach w Hiszpanii byly stojaczki z wykalaczkami. i nie tylko do kulturalnego jedzenia oliwek sluzyly.
jeszcze dawniej w polowie XX wieku spluwaczka byla na stalym wyposazeniu ogólnodostępnych pomieszczen, a kartka namawiajaca, zeby z niej skorzystac zamiast pluc na podloge tez obowiazkowo. na ile skuteczna to nie wiem, bo poziom analfabetyzmu wtedy byl bardzo wysoki. obecnie jest to zakazane i grozi mandat do 1500 euro.
Angole pierdzą jak urodzeni artylerzyści! Co 10 przeprosi…I to raczej nie w pubie ![]()
Kiedyś w Bialogórze,dosiadl sie do nas fajny gość.Polak wychowany w Szwecji.Razem bylo nas 8.
Po skonczeniu dorsza i piwa,wstaliśmy i…na plażę.
Rzuciłem okiem za siebie i… 7+1.Cala ława czysta i tylko na końcu chlew.Dobrze ze piwa nie rozlał co chyba było tylko kwestią czasu ![]()
zobaczylbys hiszpanski stol po imprezie

Tutaj stół jest czysty.Jest tylko bajzel.
Tamten"szwed" zafajdal keczupem i rybimi pozostalościami prawie ćwierć stołu!
10., to chyba jakis quiz dla jaskiniowców, jeżeli choć jedna odpowiedź jest błędna.
to bylo zdjecie pogladowe
w rzeczywistosci to jest tak, ze przestalam sie dziwic powszechnosci stosowania papierowych obrusow, doprac to by byla sztuka.
“Nasza” stomatolog? ![]()
gdzie tu masz hipokryzję?
Mów to co wiesz? Nie! zdecydowanie nie zdradzam tajemnic.
Widziałam kolegę w dwuznacznej sytuacji - nie rozgłaszam tego, mimo, że wiem itp.
Natomiast: wiedz, co mówisz, to dla mnie - odpowiadaj za swoje słowa, segreguj, co możesz komuś powiedzieć, a czego nie, czyli właśnie - wiedz co mówisz.
Tak to rozumiem, znam i chyba stosuję, a w każdym razie staram się stosować :).
Ja też, ale to była prościzna ![]()
Komórką przy talerzu mnie rozbawiłeś ![]()
U Was chyba chowałem … ![]()
“zachowanie kolesia, który sobie w naszym towarzystwie puszczał takie bąki”
W Holandii jadłam obiad z pewną rodziną. Na obiad był kurczak. To, że jedli rękoma, to pryszcz, ale kostki i chrząstki odkładali na serwetę obok swojego talerza. No i to bekanie po obiedzie ![]()
P.s Gdy przyjechali do nas i nocowali przez kilka dni, to wszystko leżało wszędzie, nawet buty na stole.- ale to młodsze pokolenie. Starsi zachowywali się zgodnie z normami ![]()