Dzień dobry w Dniu Zebry

No właśnie… :joy:

Rodowitej ruskiej nie.

Dzień dobry. Ciekawostka o mnie: nigdy nie miałem zebry xd

A miałeś świnkę?

Morską?

Niekoniecznie… :joy:

Miałem. (tak, jestem ze wsi)

Świnka morska to teraz kawia domowa :wink:

Chyba kiedys probowalam tego Jägermeister
Ale zazwyczaj w sporych butlach - az tyle to m,i niepotrzebne
A Beherovke zachwalali w rodzinie

@Daniel86
Kawia???

Pewnie, że to na zdjęciu, to żadne zabranie! To jest przecież ZEBRA +TAK! A poprawniej zebrytak :wink:

@joko
Mnie nie palilo
Ale nawet po niewielkiej ilosci czulam sie lepiej - ogolnie
Zobacze w naszym duzym markecie czy tam dostane

@okonek
:+1: :+1: :+1:

@gra
A co to takiego “TAK”?

Jak to co? Potwierdzenie, że na zdjęciu są zebry, a nie żaby :slight_smile:

U nas są w dwóch pojemnościach: półlitrówka i ta większa.

Ruskie nie umieją smacznych wódek robić, ta umiejętność jest Polakom przypisana.
Do mitów należy wrzucić tzw mocną ruską głowę. Upijają się szybko. Natomiast podziwiać można ich odporność żołądkową, nawet bimber z kanistrów po benzynie im nie zaszkodził, a ja po tym rzygałem dalej niż widziałem. Wiem, bo z nimi to świństwo piłem. Sam bimber był byle jaki, a jeszcze te opary z etyliny. Temu smakowi dorównywała tylko polska Vistula.

Mogę Ci tylko zazdrościć… Ale ja byłam chowana we wsiowych okolicach!

Zebrytak to on tak swawolnie podskakuje : “zebry-tak, zebry-tak”??? :rofl:

@birbant
:scream: :scream: :scream: