Jakie masz plany na ten weekend, drogi Internauto?

Podróż, niezbyt długa około 260km…

O to gratuluję, ja mam całą trylogię księżycową w ładnej oprawie ale jakoś ciężko idzie

Żuławskiego nie czyta się łatwo.

Po porannych awariach wszystko wraca do normy.Właśnie przesłuchuję koncert Penguin Cafe Orchestra,z 1988 roku…Pora już poobiednia ale skoczę sobie na old town bo pogodą cudowna!!!
Jutro wracam do pracy więc plany raczej na dzisiejszy wieczór…Niby jeszcze zaległe 2 filmy ale…chyba zostanę przy jednym :slightly_smiling_face: