Rzeczywiscie puchatki! ![]()
Zyja w takich warunkach, ze marznac nie moga, a swoja droga jak sie w nich (i lamach) dopatrzono pokrewieństwa z wielbladem?
Och! Wiesz, lama kiedys zaszla mnie od tylu i przytulila pyszczek do mojego policzka! To bylo cudowne uczucie… ![]()
Bo to sa mile zwierzatka. Wielblad wbrew pozorom tez nie gryzie, kopie i opluwa wszystkich w okolicy - on tylko tak reaguje jak jest zle trakrowany.
Na wszelki wypadek sie nie ruszalam, bo balam sie ze mnie opluje…
Dobrze im z oczu patrzy.