Jutro Majówka, jakie plany?

Masa roboty. Dach w drewutni muszę zrobić już na stałe, bo jest robiony na szybko, a przez to że ciągle mocno wieje, trzeba go co drugi dzień poprawiać. Oleje powymieniać w sprzętach, m.in. kosiarce - przygotować do sezonu. Ławkę polakierować, żeby wytrzymała kilka sezonów pod chmurką. Brukarz przyjedzie na oględziny i wycenę zlecenia, które przygotowałem. I cała masa innej “drobnicy”. Niestety w normalne dni po pracy zostaje za mało czau bo jeszcze w międzyczasie coś zawsze wypada. Kto może niech odpoczywa :wink:

Odpoczywam ale ile można? Pogoda się zmieniła. Jest nadal zimno ale za to słonecznie (a wczoraj było pochmurnie i lekko deszczowo). Chyba wypełznę ze swojej chałupki i trochę potuptam :grin:
Zaprosiłam najbliższą rodzinkę na obiadek (tylko 4 dodatkowe osoby, więc nic wielkiego). Będzie weselej, bo ta czwórka zwykle robi gwar jak dziesiątka.