Tylko myślałem …
Tym postem rozbroiłeś mnie bez broni. Aż się głośno zaśmiałam.
Zupełnie o tym zapomniałem…
Ale ok. Już wiem co zrobię
Ja tez dopiero skojarzyłam.
Ale jeszcze nie wiem co zrobię?
W pracy niewinny żarcik na temat służbowy. Uwierzyli
Partnera Jak co roku w ten dzień, powiedziałem mu, że nie wyobrażam sobie bez niego życia.
U mnie,zupełnie na serio,coraz częściej pojawia sie komunikat:
“Nie spiesz się! W razie konieczności,korzystaj z dostępnych poręczy”
Nikogo, dla mnie to dziecinada.
Nie miałem sposobności dziś kogoś primaaprilisowo oszukać, ale mi psikusa walnął mój samochód. Myślałem, że sobie poradzę, niestety trzeba na warsztat, nie posiadam odpowiedniego sprzętu by usunąć awarię.
Hmm., biedny on…
Błąd, nie musi sie opalać
Tu o ile pamierm savoir vivre w madryckim metrze? Stan przy poreczy, zostaw droge ewakuacyjna dla spóźnionych?