Oczywiście że tak. I zabezpiecza hmmm to nie willa a zwykła piętrówkę kaczora przed roszczeniami
Ale to jest standard w kraju gdy politykiem nie staje się człek bogaty ale raczej taki który dorwał się do kasy.
Czytam o tym od przynajmniej 20 lat.Mechanizm jest taki że każda nowa władza,znajduje coś na poprzednią.
Szkoda tylko że gangrena dotyka tak świętej niemal osoby.Prawdziwego bohatera chyba nieporównywalnego z nikim.
Ale co to obchodzi takich kutasów…
Cholera,przepraszam…To miało być do @Bingola.
Kolego,akurat ten mój komentarz nie tego dotyczył!
Spoko Jurku
Ja mam na to nazwę mało adekwatną w polityce ale jednak. Nowobogacki. Wiele lat pracuję z klientami biznesowymi i ci nowobogaccy są najgorsi.
Lub parweniusz.
Może nie do końca na temat ale…Przypomniał mi się koncert znakomitego saksofonisty,Gato Barbieriego jaki odbył się u nas,w Auli UAM,pod koniec lat 90-tych.
Miałem zaproszenie z mediów i z entuzjazmem pogalopowałem do Auli.
Niestety,było to przedsiewzięcie nie do końca przemyślane.
Aula pełna była tzw. biznesmenów z koziej wólki.To dla nich było zorganizowane,z uwagi na jakiś jubileusz,jakiegoś kulczykopodobnego.
Znudzenie,ziewanie,nieustające rozmowy i to ŁAŻENIE w tę i w drugą stronę…
Byłem pewien że Gato przerwie koncert.Wytrzymał jednak…
Wymagania nowobogaccy mieli niesamowite ale też zamawiali wszystko na max
A jakże!
Rządziła zasada:Teraz coorva,ja!!!
I ja mogę więcej od sąsiada
Albo mafijne wyludzanie i pranie pieniedzy, choc niewiele jest krajow, gdzie odbywa sie to poprzez instytucje państwowe.
Choc nie jest to nowosc jako taka.
Problemy i abdykacja krola hiszpanii Juana Catlosa zaczela sie od ujawnienia szemranych interesowi. Jak mu sie zaczelo palic pod pupa to dal dyla do Emiratów zajumana kase wydawac.
więc w Polsce się tak odbywa