"Ona jest taka cudowna" - bo "rozpala i wciąga",

Tak, jest cudowna xd

Moja skromna wiedza wynika z mojej wrodzonej skromności, proszę ja Pani… :innocent:

Jedno z drugim jest powiązane. Wiem, że są prezerwatywy, ale nieharmonijny gatunek ludzki wciąż ekspanduje. Niedługo, to nie tylko przez in vitro, ale i w supermarketach będzie można nabyć nieharmonijną istotę niemowlęcą, lub zamówić przez internet…

Skromność akurat jest zaletą a nie wadą, szczególnie wtedy, gdy jest naturalna a nie…syntetyczna :stuck_out_tongue_winking_eye:

Hahaha! Syntetyczna!

Oczywiścia, że skromność zaletą jest, jako, że ja z samych zalet się składam, a ta skromność moja, jest naczelną…, zaletą… :grinning:

Wiedziałam, że Cię rozbawię :wink:

Prorokini jakaś, czy cóś? :grinning:

A tam zaraz prorokini. Zwyczajna wróżka tylko :blush:

Taneczno-rytmiczna. Raczej klasycznym walcem ona nie jest…

Drobna, przepraszam, dobra wróżka z Ciebie. :blush:

Ani nawet drogowym… :grinning:

Taka muzyka towarzyszy mi 2x w roku - na Sylwestra i Dożynki…

W pozostałych np poniższe.

Ja akurat ostatnio słucham tego typu muzyki, bo z taką się utożsamiam. Z tym, że ja mam tak, że co pewien czas zmieniają mi się upodobania i potrzeby muzyczne (to chyba tak na zasadzie “co mi w duszy gra”) :blush:

Faktyczne; smutna pieśń, która rwie duszę… Ale priekrasnaja…

Hehehe… Dusza się poskleja to i piosenki których będę słuchała będą weselsze :grin:

Ale ta, niezależnie od wszystkiego, bardzo mi się podoba. Nie znałem.

Gandzia?

Nieeee…

Szyfrem zaczęliście rozmawiać? :wink:

Gandzia, to bamba, a bamba, to marycha, a marycha, to…, no co to jest marycha zielna? :smile: Kolega @Devil to lepiej wytłumaczy… :stuck_out_tongue: