O rany, czytalam! A juz myslalm, ze osiagnal szczyty bezczelnosci…![]()
Cos mi sie zdaje ze ma rozumek na wlasny rachunek!
Niech się nazywa niechęć, w każdym razie dla mnie w pełni zrozumiała.
Okazuje się, że nawet w XXI wieku w środku Europy można stworzyć całkiem dochodową parodie religii.
Parodię? Karykaturę.
Do rze y bylo,gdyby t Wolgi byly do przeplyniecia)))