Mnie się po prosu wydaje, że miejsca, w których robi się selfie czasami wiele tłumaczą (nawet jeżeli to fejk
)
To nie koń, to osioł. Ten po lewej. ![]()
Nie. Moje jedyne użycie aparatu w smartfonie, to zeskanowanie kodu QR z naklejki na routerze, by nie musieć ręcznie wpisywać hasła do Wi-Fi ![]()