Słabo dziś z pytaniami

To teraz ja trochę pomarudzę.
Wypiłam kawę a druga nie chce się sama zrobić :cry:

Ja profilaktycznie od razu zrobilam półlitrowyy kubek niedzielnego kakao. Dwa razy biegac nie bede…

W sumie to mój kubek też malutki nie jest. Ma sporo więcej niż szklanka, ale dwie szklanki się w niego nie zmieszczą.
Idę trochę połazić, bo potem mi się nie będzie chciało, gdy już obiadowo wkroczę w progi kuchenne :wink:

Aha.

Serio?

Jezus Maria(n) co w wami?

Jet lag po zmianie czasu

To wszystko?

Mało, ale treściwie :grin:

Dobrze nie jest.

Sobotni marazm.

Nie zauważyłem. Wypiłeś za dużo, czy zjadłeś za mało?

W trakcie picia jestem. Od rana.

Gówno warci są tutaj wszyscy prócz mnie. :relaxed:

poniedzialkowy kac meczy? :beer: :wink:
zrob sobie
image

O dzięki.

Pobudka :confused:

Sam się pobudź.

dzis dopiero wtorek, kolega ozywi sie w piatek :wink:

Napij się boś zły.