Słabo dziś z pytaniami

Błąd serwera mi wcześniej wyskakiwał.
Nie wybaczę.

Serwer z tego, co wiem nie wskazuje, żeby wyleczyć palec zanim się nim internet zwiedza…Poza tym biomet szaleje, ale nie wiem, czy to ma wpływ na palec… :thinking:

Wasze życie kompletnie nie ma sensu.

To nie jest sprawiedliwe. Jak można się tak urywać z dnia pracy i jeszcze tu pokazywać, jak się w tej robocie komunikują…
ps trzy święte przykazania prewencji alkoholizmu: nigdy nie pić codziennie, nigdy nie pić samotnie, nigdy nie pić klina

No to jak żyć? Pani @Nunu ?

:thinking: :frowning: no jak?

Czlowiek nie kaktus :innocent:

Możecie też u mnie posprzątać

Właśnie miałam spytać, czy zmył po obiedzie i odkurzył mamie dywan?
A co do pracy to takie bliskie sąsiedztwo jej z domem może być zabójcze dla serca. :anatomical_heart:

Czekacie na zaproszenie?

A piwo masz?

Ja prosze drinka gin tonic, limka i żurawina. Wymieszane, nie wstrząśnięte :joy_cat:
Rozmaryn opcjonalnie

Gin, jak najbardziej, ale na co tyle truciznów do niego?

Łamie gorzki smak i oko cieszy

Mam nawet jak nie mam

Tak, na złotej tacy od trampka. Chyba, że to był gong płaski… :thinking:

Nie zadowala mnie ta odpowiedź. Wyjdź. Z piwem możesz wrócić.

Wiesz, kolego ja wroci z pomyjami typu
17318593232481056793063646909726

Uprzedzam,
Urąga to ludzkiej logice.i jest jeszcze wersja doprawiana karmelem

Profanacja całkowita i upadek z przebiciem dna. I oni nazywają to orlim browarem.

Nie próbowałeś
Mam twarde zycie pierwszy łyk przetrwalam
A juz myslalam, ze nie moze byc gorzej? Co ciekawe robi to koncern Mahou gdzie piwa z tak zwanej wyższej półki są pijalne