Słabo dziś z pytaniami

Dali nalesniki z dżemem na obiad?

Coś tam poczytałem.

Tylko tyle?!

Aż tyle… :stuck_out_tongue:

Bardzo ubogo

biedny jest

Jakbyś non stop słyszał głosy to byś nie chciał już więcej pytań.

Biurowy szum to dramat.

A jeszcze większy jak piwa zabraknie.

To już jest apokalipsa

A nawet gorzej.

Gdyby zakazali picia popełnionym samobójstwo

A ja zabójstwo. Na tym, co zakazał…

Winnych ukarać, spragnionych napoić.

O to, to, właśnie. Święte słowa… :+1:

Do czego doprowadziła prohohibicja?

Do gangsterstwa i bandytyzmu. Ale to pikuś w porównaniu do czego dorowadzić może nakaz żarcia tylko roślinek… :rofl:

Tiaaa brukselka

Biurowy szum w kopalni?

A mało tam nierobów w biurach?