Słabo dziś z pytaniami

Ja jestem bez ambicji. Wreszcie. Zżarłam ćwierc kilo pijanej wiśni i wreszcie się lepiej czuję …

Brawo ty.

Brawo ja. Będę gruba i szczęśliwa.

Jak chcesz przytyc to proponuje Burger King albo macDonald’s.

Może się skuszę, chocia to niesmaczne jak szantaż z akręcaniem kurka :confused:

Jak to jednorazowo to nic ci nie grozi. A nawet gdyby to było regularnie to i tak ledwo na udo starczy a gdzie reszta ciała, zanim to uzupełnisz to to jedynie w nadgodzinach, śpiąc na stojąco rozciągasz skórę na fałdy i zmarszczki. Nowe koszta by to wyprasować, i zaś nowe nadgodziny. Człowiek średnio dziennie dostarcza około 1800 kalorii, musiała byś podnieść powyżej 2700 kcal by zdobyć krągłości tam i tu, pracując to tę kalorie szybko wypocisz. Mi to nie przeszkadza - gruba czy chuda, jest i tak za coś złapać :stuck_out_tongue_winking_eye::wink:

To tylko 1 dzień pracy a jedzenie na 2 - 3 dni :stuck_out_tongue_winking_eye::face_with_raised_eyebrow::thinking:, oczy chcą a organizm nie. Po miesiącu będziesz przerabiać ubrania bo za ciasne

Dno

Jak widać dno to znaczy ze flaszka pusta i trzeba sięgnąć po następną

Dno to zobaczysz jak w lodówce znajdziesz cos takiego

Miły widok

Przyjrzyj się dokladniej nalepkom :stuck_out_tongue_winking_eye:
Na smartfonie troche zle widac.

Które?

Terez widzę.
Wyjdź.

:joy_cat::joy_cat::joy_cat:

Nic się nie zmienia na lepsze.

Bo już lepiej być nie może… :stuck_out_tongue:

Co to ma być?!

Wez sie napij z firmowego kufla i nie marudź
image

Wybaczam
:beer: