Święta, to szabat oraz Pascha?

Jedne dodają inne ujmują ale żeby paprotki nie mieć…
Na wojennych filmach zawsze mieli a jak jej nie było to znaczyło,że kocioł.
:sweat_smile:

To może u mnie kocioł cały czas? :thinking:

To Wy nie macie firan ani zasłon??? :roll_eyes:

Ja mam rolety. Nie mam żadnych firan ani zasłon. :wink:

Paprocie są różne. Nie tylko banciowe.
image

Informacja, że Pascha jest świętem, rewelacją nie jest…, raczej wszyscy to wiedzą.

I tak je ciągle zwijasz i rozwijasz?

Szabat tez. Ale ja bym optowala za weekendem ekumenicznym, od czwartku po poludniu do poniedzialku rano.
Pozostałe dni da się jakoś przetrwać.

Automatyczne są. :smile:

Robota to głupota i od niej tylko choroby są. Święto to co innego.

Nunu! Masz rację!
…stawiasz kolację :wink:

Żeby stawiała piwo, to bym się pisał, a kolacyjów nie jadam,

Piwo się z racją nie rymuje :wink:

Jeśli z kolacyją piwo,
zaraz jestem na niej żywo. :stuck_out_tongue_winking_eye:

No to jest ten problem, że kto ma rację ten stawia kolację :confused:

Piwo to postulują przed snem. Podobno dziala? Na mnie zupka chmielowa dziala orzezwiajaco.

I tak nie zaśniesz.
Pełnia!
:wink:

image

A co ja kotołak, żeby wyc do ksiezyca? Zaraz idę spac.

U mnie chmury, więc księżyca i tak nie widać.

A mnie normalnie nosi i nie wiem czy to pełnia czy mocna kawa. Na razie nie ma nawet mowy o śnie.