Zagadki nr 144

Rozwiązałam już :stuck_out_tongue_winking_eye:

Zobacz. Jak tylko sypłem kalamburamy, to panowie @Bingola @benasek jakoś dziwnie się ulotnili. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie ulotnili, tylko siedzem nad Waszymi zgadywankami. Przy Szrequ jestem jakby się kto pytał … :stuck_out_tongue_winking_eye:

A lubisz Szreka?

To my z Tobą w szeregu przy szreq…

Lubię … Mam do Szreka z pewnych względów szczególny sentyment …

Ale o tym przy pifku opowiem przy okazji …

No to rozwiązuj, bo dopiero przy drugim numerku jesteś, a ich tam chyba dziewięć albo podobnie…

A co to dla benaska dziewięć numerków… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Skąd wiesz? Mówił Ci? :wink:

Hie hie … I jeszcze lete - z Bogoty do Brasilii.

Za 2 h lądowanie. Nic z góry nie widać, bo chmury nad Amazonią.

Trzymajta się lepiej, bo ja po złotym słoniu jestem i jeszcze Warsteinerka obracam … :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie przerywajcie sobie. Gdybyście nie byli tacy nienormalni nie przychodziłabym tu tak często-tylko tyle napiszę.

To moje:

Obok gęste bory zaprzeczenie,
domniemanie, domyślenie.

Cała nienormalność po naszej stronie Nunu :grin:

Oj, Nunu - ciągnie swój do swego… :joy: :upside_down_face:

Jeszcze rok, dwa i Nunu urodzi kalambura a nawet dwa … :laughing:

A może i szybciej? :wink:

Na razie się nie mogę wciągnąć przez to, że ciągle szukałam pracy. A teraz się cieszę, że w tej kopalni, której uniknęłam przezornie znów szukają pracownika. Dobrze im tak. :smiley: …raczej w mordowni.

Mam już ten kalambur.
Fajny!

Wiadomo, że szybciej, tak napisałem tylko, by Nunu napisała: Ja ci dam rok, dwa!

– Zara kalambura spłodzę!

Takie miałem przypuszczenie, że rozwiążesz. :grinning: