Żeby nie o polityce

Właśnie…! :slight_smile: Zapomniałem o tym napisać…

Zapomniałeś???
To leć się szybko zapisać na ten uniwerek trzeciego wieku. Ponoć oni tam pamięć poprawiają :wink:

Dobra.Na dniach siem zapiszem :rofl:

I umrzeć zdrowszym?

Akurat moze i nie poprawiaja, ale przynajmniej nie masz znudzonego egocentrycznego emeryta na karku.

Tak ogólnie, to dobrze mieć kogokolwiek na karku. Niekoniecznie znudzonego emeryta, ale może to być kot/znajoma/dziecko/psiak/, cokolwiek, bo człowiek raczej nie nadaje się do życia w zupełnej samotności.
Nasz zielony żyje sam i zobacz, co się z nim porobiło. I jest coraz gorzej.