140 lat temu Polak Wyklęty zabił cara

IGNACY HRYNIEWICKI


A historia o nim głucho milczy… Pamięta ktoś to nazwisko? Są jakieś ulice jego imienia? A w Serbii Gawriło Princip jest bohaterem narodowym.
U nas władza woli czcić pamięć morderców cywilów i dzieci.

Z historycznego punktu widzenia to moze on chcial i dobrze, ale wyszlo jak zwykle. :wink:

Zgadza się. Nastepny car, dopiero dał popalić.

Zabił złego ale to nadal morderca.

Mało kto wie, że Polacy mogą się pochwalić większą liczbą zamachowców:
Leon Czołgosz
Janusz Waluś
Ted Kaczyński

wiem o ostatnim. Ale odpowiedz. Czy jak zabił złego nie jest mordercą?

Pewnie że jest. Tak samo jak okraść złodzieja - to też kradzież.

więc po co morderca mam mieć swoją ulicę?

Żołnierze wyklęci jakoś mają.

nawet dzieci wołają o odszkodowanie…

polecam ksiazke
Polscy terroryści i zamachowcy. Od powstania styczniowego do III RP
Sławomir Koper
czytalam to dosc dawno, ale jakos mi przypomniales tym pytaniem

A napisz który ostatni wicepremier miał obstawę snajperów… Tusk chodzi z wnukami bez nawet ochrony.

nie wiem, ale wiem, ze koty prezesa maja obstawe lepsza niz niejeden dyktator :wink:

Ja pamiętam Hryniewieckiego. Ale jemu było Zdzisiek.

Też marnie skończył, choć się nieźle zapowiadał

Tak jak obecna władza nobilituje wszystkich żołnierzy wyklętych, pomijając niechlubne fakty z historii, tak Ty tą wypowiedzią hurtem wrzucasz ich wszystkich do jednego wora, pomijając wszelkie pozytywne aspekty. Obie postawy nie są zdrowe.