A dla mnie polscy politycy prokapitalistyczni, to ciemna masa niewyobrażalna, niczego mądrego nie rozumiejąca,

w tym nie istnienia zysku w ekonomii, bezmyślności religii Kościoła, którego kapłani trafiają do piekła za ogłupianie zapracowanych wiernych, co mogłaby potwierdzić była przełożona betanek z Kazimierza Dolnego, ś.p. Jadwiga Ligocka, która w swych mistycznych wizjach “widziała w piekle same sutanny i habity”.

W ekonomii socjalistycznej rzeczywiście nie istnieje zysk, tylko straty. Mawiało się za komuny, że gdyby polskich ekonomistów wpuścić na Saharę, to za rok zabrakłoby piasku. Patrząc na ekonomistów PIS, to też zmierza w tym kierunku, więc rzeczywiście trudno mówić o zysku z ekonomii socjalistycznej. :wink:

Proradzieccy przywódcy polscy osiągnęli przeogromne sukcesy w budowie lepszej Polski. Bo jaka ona była przed II wojną światową? Była fatalna. Ale że nie mieli prawidłowego światopoglądu, wierząc bezmyślnej nauce ludzkiej, i nie rozumiejąc nieistnienia zysku w ekonomii, wypuszczali coraz więcej pustych, inflacyjnych pieniędzy, niwecząc trud ciężko pracującego społeczeństwa.

Ale przedwojenna polska była przecież lepsza niż Polska XIX wieku. A ta XIX wieku lepsza niż XVI wieku. Tak już jest, nie ma w tym żadnej zasługi proradzieckich przywódców.

Wypada nam pozostać przy odmiennych zdaniach.

1lajk