Alkohol na poprawę humoru

Ile razy to naprawdę zadziałało?

W dawnych czasach alkohol wprawiał mnie w dobry nastrój, znikała jakakolwiek agresja, za to wzrastał luz i poczucie humoru. Z tym, że unikałem chlania z kimś kto mi nie pasuje bądź go nie lubię. Jak pić to ze swoimi.
Ale alkohol na każdego działa inaczej.

Zawsze działa ale krótko. Do rana

Kilka ładnych razy. Zarówno w towarzystwie jak i w samotności

Nie pije dużo, ale jak sie od czasu do czasu zdarzało to tryskalem humorem

Czy ja wiem? Gdy jest wesoło to alko tą wesołosc zwieksza, ale gdy smutno to alkohol raczej zwieksza tą melancholię.

Żyję dość długo na tem padole łez ale jeszcze nigdy nie upiłem się w samotności. Nigdy też nie piłem z powodu stresu. Nigdy nie zalewałem swojego nieszczęścia alkoholem. Upijałem się rzadko, ale jak była impreza, to najlepiej trzy dni nie trzeźwieć było. A potem powrót do codzienności i długo, długo nic…