do wszechobecnego życia, zgodnie z zasadami,
że to, co na dole, jest takie same, jak to, co na górze,
to, co małe, jest takie same, jak to, co duże,
to, co na zewnątrz, jest takie same, jak to co wewnątrz?
do wszechobecnego życia, zgodnie z zasadami,
że to, co na dole, jest takie same, jak to, co na górze,
to, co małe, jest takie same, jak to, co duże,
to, co na zewnątrz, jest takie same, jak to co wewnątrz?
Zgadzam się z tym całkowicie.
A czort wie
Zycie jest nieobliczalne
To są podstawy rozumienia światopoglądowego. Z nimi się spokojniej i mądrzej żyje.
Właśnie w ten sposób myślowo podchodzę do materii. A fizyka kwantowa zdaje się to potwierdzać.
Ćpałeś, nie pisz
@birbant fizyka kwantowa? Wyjscie z algebry matematycznej wymaga dobrego wina i zakąski niwelujacej skutki spozycia?
Akurat w tym, zgadzam się całkowicie z harmonikiem.
Takie logiczne podejście do życia, materii, energii, Powszechnego Ducha, daje poczucie wieczności, nieśmiertelności.
Wieczność, jak najbardziej. Ducha zostawiam tobie, ale z wiecznością zgadzam się poglądowo.
Ciężko to pojąć, ale nigdy nic się nie zaczęło i nigdy nie skończy.
Można, iść nieskonczonosc?
Czyli wieczność, W obie strony, Nie ma początku i końca.
Teorii jest duzo. Z innego wymiaru nikt nie wrocil
A te demony? Niepewnego pochodzenia są
Miliony wróciły. Telepatia, telekineza, bilokacja, to już są standardem, u ludzi i stworzeń.
Fizyka kwantowa to temat dla Ata Ata
Mnie też bardzo interesuje.
Fizyka czyli jak przeżyć?
Do dzis nie ma wiarygodnego modelu jak ? Teoretyczne podstawy są.
@birbant, jak ci naukowcy są poważni i rzetelni, to ja jestem papieżem. Teraz chcą naciągnąć podatników na zbudowanie większego akceleratora, niż ten LHC w CERN pod Genewą, bo ten jednak okazał się, wg nich, dysponującym za małą energią zderzeń, aby wyjaśnił wszystko we Wszechświecie. Trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam…
A swoją drogą trudno nie podziwiać Szanownej Redaktor Karoliny Głowackiej, która delikatnie i z klasą kpi z Szanownego p. Profesora i zapędza go w kozi róg, jednocześnie wciąż rzucając mu koło ratunkowe, aby się całkiem nie zamotał…