Co byłoby bardziej upokarzające: mieć głos lektora z baśni dla dzieci przy każdym orgazmie, czy wydawać dźwięk kaczki za każdym razem jak się wkurwisz?
Dźwięk kaczki
Zdecydowanie głos lektora ![]()
wyobraziłam to sobie i… ._.
Chyba kaczka, chociaż jest cień możliwości że pomogłoby to regulować lepiej emocje i rzadziej się wkurzać, to nawet w sumie fajnie