Będziecie jedli pizzę od książúla?

za 25 zł z żabki pitca

6 odpowiedzi

6

Być może kiedyś spróbuję, żeby wyrobić sobie opinię, o ile w składzie nie doczytam się czegoś, co nie powinno znaleźć się na pizzy, np. sztuczny ser lub koncentrat pomidorowy. Ja generalnie lubię Książula za pokazywanie gastronomicznej patologii, ale nie uważam go za autorytet kulinarny.

Jasne, że mrożona pizza nigdy nie będzie stała obok restauracyjnej, ale może na rynku mrożonych pizz będzie dobra, w końcu te wszystkie marketówy to nawet pieką się źle, a co dopiero przejść do kwestii jedzenia bułki, na której jest 14 wiórków sera.

Nie lubię pizz z marketów. Wolę świeżą z pizzerii

Nie sądzę, kiedy mam ochotę na pizzę idę do pizzerii, albo zamawiam ją do domu.

Mieszkałem prawie 40 lat w mieście, w którym powstała pierwsza pizzeria w Polsce. Pamiętam te kolejki, w których cierpliwie się stało za tą pizzą.
Kto zgadnie o jakie miasto chodzi? Nie zgadują ci, którzy mnie tu dobrze znają. :face_with_tongue:

Może chodzi o Pisz? Albo Pyzdry?

–

W każdym razie nie jest to jakieś zapizzdowo.

–

Sosnowiec, Radom, Bydgoszcz? O.O

–

Słupsk.

–

Nie planuję, ale dziś pierwszy raz słyszałam o tym gościu i pizzach w pracy xD

NaćPan i tak ją zavetuje :pizza:
:distorted_face: