bielizna

Ach, i to bylo TO!!! :grin:

Wlasnie,to bylo to
Zanim rozebral
Juz bylo po)))

Powinien cwiczyc… :sweat_smile:

Niestety,nadgarstki mu wysiadly)))

Hmmm, to pomoze tylko operacja… :sweat_smile:

Nie wiem czy wszyscy zwrócili uwagę że kolejnym etapem ewolucji owego damskiego fatałaszka jest ów sznurek na którym poprzednicy zostali zaczepieni. Może nie jest powszechnie używany, ale na Copacabanie bywa obecny.:rofl:

Pewnie pokolenie zapiec na rzepy miewa problemy. Choc ciagle sznurowki w butach sie trafiaja.

Sznurek jest sprawa podstawowa… NB tenze sznurek jest odcinany po porodzie. Czyli: niech zyje sznurek! :grin: