bielizna

Mąż obdarował żonę dwudziestoma sztukami seksownej, aczkolwiek jednakowej bielizny. Zaskoczona zona:

  • Dwadzieścia jednakowych? Ludzie powiedzą, że bielizny nie zmieniam.

  • Jacy ludzie?

To dopiero byly majtadaly!!! Ale wiesz co, ja zawsze kupowalam sobie bielizne po kilka sztuk identycznej! Do tej pory mi to zostalo ale niestety zniknely moje ukochane skarpetki… :frowning:

Eeeeeeer tam, myślałem że będzie o zmienianiu codziennie bielizny. Z lewej strony na prawą i odwrotnie…

Nie mogę się powstrzymać…

Wiesz co mi uswiadomiłeś ? że ja tak myślę kupując bieliznę :rofl:
Najbardziej lubię biel , tydzień temu kupiłam 4 pary , każda w innym kolorze , babka mi jeszcze proponuje białe , a ja mówię-
tych nie chcę , mam dużo, jeszcze ktoś pomyśli , że bielizny nie zmieniam. Wyszło to tak , jakbym każdemu codziennie pokazywała co mam pod kiecką :grin:

A tak na marginesie…
female_underwear_evolution_145178

Z czasem i kobieta stanie się oszczędna.

Chyba szwaczka w Bangladeszu :wink:

:sweat_smile:

To jest dowod na globalne ocieplenie))

Takie coś sprawia że kobita dłużej sie rozbiera przed seksem. Jestem na nie.

No, ale ile oczekiwania na te rozkosze… :sweat_smile:

A ja często kupuję po kilka takich samych :slight_smile:
W ogóle to większość mam czarnych. Można pomyśleć, że nie zmieniam, ale JA wiem swoje i to najważniejsze :wink:

Przecież można wyprać jak już się czarna bielizna zrobi :smiley:

STRASZNE!!!
/gdy napisałam tylko “STRASZNE” pojawił się komentarz :
czy to Twoja cała wypowiedź?
HAHAHA!Jaś Fasola mi się przypomniał…w pralni…:wink:/

Ja tak mam czesto Wtedy dopisuje jakas bzdure na koncu… (glupi komputer!!!) :slight_smile:

I wyglada to tak.
Pol godziny roznierania.
Dwie minuty seksu))))

Oooo…aaaa… (wyobrazilam sobie te pol godziny!) :sweat_smile:

Widzac model tych ajtasow,mozna przypiszczac,ze reszta stroju obfituje w mnogosc,wstazeczek,haftek,zatrzasek.chociaz pewnie mlodzi nawet nie wiedza o czym pisze)))