W wolnej chwili posluchaj tytulowego,Tango In The Night.Albo,Mistified…Albo,Seven Wonders… ![]()
Aszka_, tą też znam bardzo dobrze i chętnie do niej wracam.
Trzeba przyznac ze ta plyta łączyła…A koniec lat 80-tych,sprzyjal łączeniu.Nie to co teraz… ![]()
No wyobraz sobie! Posluchalam na probe i… tak jak powiedzialam! ![]()
Bo blues powinien za serce chwytac jak mawiali od wiekow,entuzjaści. ![]()
Zgadzam sie z tą opinia bo zawsze uwazałem ze w muzyce,emocje,podobnie jak w wielu innych dziedzinach i sztuki,i zycia,sa ważniejsze niz nawet najbardziej wycyzelowana kompozycja…
Dla mnie blues, to serce i emocje.
Dokladnie.
I dlatego jacys salonowi grajkowie-podrabiacze,chocby nie wiem jacy wirtuozi,raczej sie za to nie biorą.
I ja jestem tegoz zdania…