Bylibyście miłosiernymi sędziami dla ojca 5-letn. Dawidka, gdyby się tłumaczył, jak poniżej?

  • Wysoki Sądzie. Bardzo kochałem swoją pierwszą żonę i naszą córeczkę. Były one dla mnie przynajmniej połową świata, więc gdy odeszły po rozwodzie ode mnie, świat i życie przestały mieć dla mnie sens. Jednak jakoś postawiło mnie na nogi poznanie drugiej miłości, drugiej żony. Była ona i nasz synek dla mnie przynajmniej połową świata i sensem życia. Kiedy jednak i druga żonka odeszła ode mnie i chciała rozwodu, i pewnie opieka nad Dawidkiem jej byłaby przyznana, bo moja sytuacja finansowa była trudna, dług, alimenty, to świat się dla mnie skończył, nie umiałem sobie wytłumaczyć, dlaczego inni mogą być szczęśliwi, a ja nie. Nie mogłem się zemścić na pierwszej żonie, ale postanowiłem na drugiej i na naszym wzajemnym szczęściu, Dawidku. Proszę o wykreślenie mnie ze świata żyjących.
  • Nie
  • Tak
  • Trudno powiedzieć

0 głosujących

Nie.
Można się rozwodzić, a być mimo wszystko dobrym tatą. Bo jesli dwojgu nie wyjdzie, a osoba, ktora dostaje opieke nad dzieckiem widzi, ze druga osoba jest wspanialym rodzicem, to nie zabroni tej osobie kontaktu z dzieckiem.
Nie przemawia do mnie takie tlumaczenie za nic.

7polubień

A wiesz, że niezgłębione Miłosierdzie JEZUSA zalecało Apostołom być miłosiernym wobec grzeszników nawet 77 razy?

No to niech ojcem Dawidka zajmie się teraz niezglebione miłosierdzie Jezusa

7polubień

On Paweł zapewne rozumiał, że jego życie traci sens, bo się w nim zapętlił…Już żadna by go nie chciała z długiem i alimentami na dwoje dzieci.

Mogl pojsc za apostolem Pawlem, ktory zmienil swoje zycie bedac Szawlem.

2polubienia

Chciałby, ale nie widział dla siebie szans i miejsca w świecie ludzi. Ewentualnie ktoś mógłby mu podpowiedzieć upadłość konsumencką, ale i tak na kolejną miłość nie miał większych szans.

Nikt nie dal mu prawa do rozporzadzamia zyciem dziecka.
Chocby jak sie tlumaczyl,nie mial prawa tryo zrobic.
Pewnie juz jest po wyroku nbskim,nie ludzkim.

3polubienia

Przypuszczam, że został potraktowany z pełnym Miłosierdziem, i zwiedzają NIEBO razem z Dawidkiem.

Czekając na żonę i mamę?

1polubienie

Owszem.

A na Ciebie czeka mama, ktora Cie kablem chciala skatowac i ktora Ty chciales wyslac wczesniej do Jezusa?

2polubienia

Zapewne.

To dobrze, ze tak myslisz. Cieszysz sie na spotkanie z nia?

1polubienie

Oczywiście.

Nie ma takiego wytłumaczenia które usprawiedliwiałoby uśmiercenie małego, niewinnego, własnego i ponoć kochanego dziecka. To jest feler umysłowy i lód uczuciowy.

9polubień

Nie wiadomo, jaki jeszcze los spotkałby w życiu Dawidka. Może jako żyjący, zazdrościłby umarłym? On Paweł mógłby mieć pretensje do Sędziów, że umieścili go w takich trudnych sytuacjach, a innych w lepszych i łatwiejszych.

V-nie zabijaj.

1polubienie

A moze by prowadzil zyvie jak w bajce,bylby dobrym mezem i kochanym ojcem,moze by wspomagal innych.
Ojciec zwkuguje na calkowite potepienie,jak przez ludzi,tak przez Boga.

Raczej większe prawdopodobieństwo, że spotkałoby go dużo więcej przykrości, bólu i cierpień, niż po tych kilku ciosach nożem od ojca, co nie znaczy, że je popieram.