Było się podpisać "Życzliwy"?

A nie bawić w sygnalistę?

A swoją drogą jesli choc część zarzutów jakie zgromadziły się wokół ministra (bo to nie tylko ta “drobna niedyskrecja” to dawno juz go w rządzie byc nie powinno.
Bo kwestia zarzadzania uczelnią? Maja swoja autonomię i np. zmiana wewnetrznych regulaminow, zeby zatrudnić żonę ministra to kwestia raczej etyki.
Smierdzacej naduzyciem wladzy…

To nie pierwsze jego problemy. Ja bym zdymisjonował. Przed wyborami nie może być pretekstów dla przeciwników.

Wlasnie o tym piszę…
Nie moze to stworzyć przykrywki dla skandalu z Colegium Humanum.
Choc tam tez sporo osob z obecnich wladz umoczonych i dlatego temat niebezpieczny … tak sie sklada , że jak to powiedział Cezar przy rozwodzie?
„Moja żona musi być wolna nawet od cienia podejrzeń”

[Quoniam meos tam suspicione quam crimine iudico carere oportere]