C.d Serwisu sportowego 14. Katar

Wojtek kocham Cię :smiley:

Dziadek Tomaszewski bedzie zazdrosny :wink::joy_cat:

Zasługa Lewego, bo skiksował, ale nie popuścił, opanował i do Ziela…

Buhahahahah…No i poszedł kozy dopieszczać!!!
:joy:

To Allah dopomógł, a nie Wojtek :crazy_face:

Sądzę ze i Dziadek Jan kocha wnuczka Wojtka :joy:

Wojtuś z Meksykiem zremisował, to teraz wygra z Arabamy…

“Tylko” 10 minut doliczenia, qrva jego mać!

Abdelelullach Al- Malki się przewrócił…

Przynajmniej to mamy.Bramkarza który rozegral sie we własciwym momencie.Na miare swego wielkiego talentu.

Nasi za wolni są a dobrym bramkarzem meczu się nie wygra.

Tak samo zachowywali sie Tunezyjczycy.To urodzeni cyganie-oszuści.Gorsi od Włochów z lat 80-90.
Jeszcze wbiegną z ławki na boisko by sie bić…Nie zdziwię się :face_with_raised_eyebrow:

Za pozwoleniem…To nie bramkarz strzelił bramkę.
W najgorszym razie,patrz mecz Tunezja-Australia.

A tak póki co wygląda sytuacja w naszej grupie :joy:

Ale gdyby nie on, byłoby 1:2… :stuck_out_tongue:

Ty się tak nie pospieszaj, jeszcze 45 minut plus doliczony czas… :stuck_out_tongue:

Miałeś nie oglądać :stuck_out_tongue:

I tu jest zagwozdka.Bo Argentyna nie jest aż tak słaba.Meksyk zaś,moim zdaniem,nigdy na mundialach,nie był taki bez wyrazu,wręcz słaby.
Ciekawe co wieczorem weżmie górę… :thinking:

Serce dało wpier… mózgowi i nie było na razie wyjścia :grin: