Tak to z grubsza może wyglądać, jeżeli zaczniemy zakazywać słów, które dopuszcza Słownik Języka Polskiego. Czy powinniśmy iść tą drogą? Moim zdaniem nie. Niech moderacja moderuje i karze, ale nie wprowadzajmy funkcji cenzora.
Ten wpis jest efektem niemożności wpisania słowa "szuowatoć i wszelkich jego wariacji, czyli de facto ktoś zabronił używania wielu słów.
Co wy o tym myślicie?
Wiemy lepiej i super, że wykreślamy słowa ze słowników!