Chcę zniszczyć wasze marzenia!

Wymieńcie jakąś rzecz, którą chcielibyście żeby się spełniła. A ja wam powiem, dlaczego to jest zły pomysł… :wink: Obiecuję trzymać się stanu wiedzy naukowej.

Pozyc jak najdluzej,na ile los pozwoli.

Wyjść za mąż :rofl:

Los chciał, że żyjesz w czasach w których medycyna potrafi utrzymać ludzi w stanie wegetatywnym przez dziesięciolecia… :wink:

Biedny twój przyszły mąż, nieświadomy swojego losu… :wink:

Żeby wygrała lewica :stuck_out_tongue:

Sondaże wskazują, że to ci się najprawdopodobniej już niedługo spełni… :wink:

To akurat jest murowane.

Dziwne masz zachciewajki.Tym bardziedj ze ja tu śladu nauki nie widze.
Ale ok…Zobaczymy co mi napiszesz…
Marzenie na dzisiaj to zdac zbliżające sie,dwa egzaminy.

Z nauką chodzi głównie o to, żeby ktoś nie zażyczył sobie rzeczy fizycznie niemożliwych.

A rzeczy, których do zdania tych egzaminów musiałeś się nauczyć - przybliżają cię do bycia ekspertem, czyli kimś kto wie wszystko o niczym… :wink:

A niech będzie trafić szóstkę w totolotka :laughing:

Pieniądze cię zeżrą. Bycie bogatym to umiejętność, której nauczyć się niełatwo. Możesz tego uniknąć żyjąc tak jak wcześniej, ale w takim razie po co ci w ogóle ta wygrana? :wink:

Chcę wyjechać na wymarzoną wycieczkę do Japoni , ewentualnie Stany Zjednoczone.

Chcę być złym człowiekiem :grin:

Za długo o tym marzyłaś. W sumie wystarczy, że pojedziesz. Na miejscu okaże się, że to normalne miejsca w których tylko gdzieniegdzie stoją ładne budynki, do których trzeba się godzinami przebijać w krokach i tłumach ludzi… :wink:

Szybko odsuną się od ciebie wszyscy poza innymi złymi ludźmi - którzy będą mieli większą od ciebie praktykę w byciu złym… :wink:

No i fajnie , będę się otaczać swojakami .
Kiepsko Ci to niszczenie marzeń wyszło :stuck_out_tongue:

Raczej swojaków masz porządniejszych niż myślisz… :wink:

Haha !
:stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye:

E tam taka zabawa , dawaj inną :stuck_out_tongue_winking_eye: