Nigdy nie lubiłem zimy bez śniegu, więc koniecznie ze śniegiem, tylko nie takim w przesadnych ilościach. Takie 5-10 stopni na minusie byłoby git.
Ze śniegiem, ale może niekoniecznie całą zimę, bo nie chce mi się na mpk chodzić jak będę musiała gdzieś się przemieścić dalej
(na dwóch kółkach większość roku).
Na święta byłoby miło, choć już w to wątpię, bo schemat z ostatnich lat ten sam: śnieg przed świętami i przed nimi lub na święta topnieje i 10 stopni i mokro, albo śnieg dopiero w styczniu/lutym xd
Danny,dla mnie ostatnia TAKA zima to chyba rok 84-85 gdy zaopatrzeni w kawe z prądem,pojechaliśmy daleko za miasto poszaleć na sankach.TAKA zima czyli taka gdy człowiek się nie bał że śnieg stopnieje.
Pózniej także bywało ale po 5-10 dni i…plucha!
Trafiło mi się cuś takiego,bodaj w 1995.Huczne urodziny właściciela naszej kultowej knajpy.Wyjazd na 3 vany do Puszczy Nadnoteckiej,do starego,pruskiego domku myśliwskiego.Zresztą to eufemizm bo ów domek to była forteca ![]()
No i tam,w dziczy niemal,nagle -20,zamarznięte jezioro i my,tropiący do zmroku bobrowe żeremia…Ale to już był absolutnie ostatni raz…
Chciałbym taką zimę przeżyć raz jeszcze!
Nie wiem czy już [i ile razy] zanudzano Cię opowieściami o zimie stulecia.Albo tej ze stanu wojennego…Niemniej mając taki odnośnik w swej pamięci,coraz rzadziej używam w ogóle słowa"zima".Bo to co jest to jedynie namiastka i szarość…
Tak, zima to śnieg i mróz, ale niezbyt duży, tak powiedzmy do -6, -8 stopni. I dużo słońca. Taka zimę uwielbiam. Co wazne taka, zima jest bardzo potrzebna dla przyrody, zapobiega suszy na wiosnę i pomaga przetrwać larwom owadów w ziemi.
Wolę żeby zima była łagodna i bez śniegu
Chciałbym, żeby przez większość zimy leżał śnieg, ale nie na tyle dużo, żeby było trzeba odśnieżać. A temperatura nie niższa niż –5°C.
-20 stopni i śnieg po kolana. Nieprzejezdne drogi, lód na autach, brak internetu, transport niech nie funkcjonuje.
Żeby świat się zatrzymał chociaż na chwilę. Żadnych zakupów, bezcelowego jeżdżenia autem, zero newsów z pudelka, niech celebryci i influencerzy nie będą przez moment oglądani i słuchani; żadnych wiadomości o wojnie, żadnej niepotrzebnej pracy.
Miałeś to podczas covidu.Oczywiście net aż spuchł od aktywności domowej…Ale kto Cię zmusza włączać?
Covid niczego nie zmienił, niczego nie zatrzymał. Nie było różnicy z “pandemią” czy bez, po prostu śmieszny wirusik grypy sobie panował, a niektórzy popadli w paranoję.
To akurat o czym wspominasz,jest mało ważne.Covid w odczuciu społecznym,masowym spowodował REAKCJĘ.I dalej,mało ważne jest to czy Tobie się to podobało,czy nie.
Ta reakcja BYŁA!
Wiesz przynajmniej ile ten śmieszny wirusik zabił ludzi? Sam przechorowałem ciężko.
Ja też złapałem, ledwie 2 dni gorączki + kilka miesięcy bez smaku i węchu. Poziom dezinformacji był tak wielki, że ciężko mi to traktować inaczej niż zwykłą grypę, która również może stanowić realne zagrożenie dla ludzkiego życia.
Covid pokazał nam, jak bardzo ludzkość jest głupia i bezradna wobec pandemii.
Debilni rządzący, masowa dezinformacja, plugawi kapitaliści próbujący zarobić na tym wszystkim i oczywiście ignoranci, którzy uznali, że maseczki to kagańce i gwałt na prawach człowieka.
Najlepiej żeby jej nie było, ale jeżeli już to niech będzie krótka ze śniegiem i niewielkim mrozem żeby nie było śnieżnego błota i mgieł bo wtedy jest bardzo nieprzyjemne odczucie zimna. Nie miałbym nic przeciwko jakby śniegu napadało tak jak dwie dekady temu, wtedy to były jeszcze śniegi nie to co teraz.
I tu jest pies pogrzebany. To co się działo w Polsce było jednym wielkim skandalem. W innych krajach na zachód od Polski też nie było za różowo pod tym względem, ale skala nie taka. Zawsze tak jest, że jak jest okazja zarobić, to nawet na tragedii i nieszczęściu znajdą się tacy, którzy będą korzystać z tej okazji.
Zgadza się. Kiedyś będąc u babci i cioci, przegladalam rodzinne albumy i trafilam na zdjęcie gdzie jestem na ich osiedlu a wokół gruba warstwa śniegu. Data 30 lub 31.12.2002. A teraz? Gdzie tam śnieg na Sylwestra, nie wspominając o świętach…
Nie chciałbym ,żeby była mroźna i śnieżna , bo dojeżdżam rowerem do pracy .
Chciałbym, aby w ogóle nie było zimy.
Chcę, żeby zasypało nas śniegiem jak rok temu. Uwielbiam jak śnieg wycisza wszystko wkoło i odcina od reszty świata. Widoki też są piękne zwłaszcza na moim zadoopiu.