Chodziliście do szkoły? To nie powinno być trudne

Ja komplecik, ale nie spacerkiem…

4 polubienia

Tak.

2 polubienia

14|15 Flagi pomyliłem. Nad kilkoma trzeba było podumać, żeby sobie przypomnieć.
Najłatwiejsze, to żona Jagiełły… :roll_eyes: :crazy_face:

4 polubienia

Fakt, archiwa trzeba bylo przekopac…

4 polubienia

Komplet. Flaga ustrzelona celnie :stuck_out_tongue: :wink:

4 polubienia

12 / 15☹️

4 polubienia

14/15 - Jeden błąd w ostatnim pytaniu ze słowikiem, ale chciałbym zapytać co wspólnego ze szkołą mają pytania o jakąś Anie Shirley, flagę czy skrót klawiaturowy? W mojej szkole nawet na maszynie nie uczono pisać.

6 polubień

Ania z Zielonego Wzgorza.
bohatersko przekopalam sie przez te ksiazke, ale juz nastepne tomy sagi omijalam szerokim lukiem.
a slowik? bajki Tuwima kiedys mialam, takie wesole i pogodne wierszyki byly…
co do klawiatury i nauki pisania na maszynie?
ja sie najpierw nauczylam pisac na maszynie (wlasnosci dziadka) potem odrecznie, co do skrotow klawiaturowych to faktycznie komus moze sie wydawac, ze komputery byly od zawsze :wink:
a kalkulatorow uzywano zamiast grzechotek w kolysce.

3 polubienia

Nie przypominam sobie takiej lektury w szkole jak Ania. Moja pierwsza dziewczyna była zachwycona tą książka, tak, że kazała mi ja czytać. Na szczęście rozstaliśmy się, zanim doszedłem do drugiego rozdziału :wink:

3 polubienia

obowiazkowa nie byla, ale wlasnie na zasadzie snobizmu dla dorastajacych panienek byla polecana, podobnie jak Mala Ksiezniczka, Tajemniczy ogrod Frances Hodgson Burnett, czy cykl Mary Poppins a wlasciwie pierwsze 4 tomy, bo nastepne wydano duzo pozniej. ale i Kubusia Puchatka tez nie bylo w oficjalnym zestawie a prawie wszyscy czytali. podobnie jak wiersze Stanislawa Jachowicza - pan kotek byl chory i lezal w lozeczku?
http://wierszykidladzieci.pl/jachowicz/

2 polubienia

Z tą klawiaturą, to dali dupy po całości, ale reszta może być. Za moich czasów Ania była lekturą zalecaną. Przeczytałem. Literacko całkiem niezła.

2 polubienia

Nie po to 16 lat do podstawówki chodziłem, by w takim quizie nie mieć 16/15 :crazy_face:

4 polubienia

Ania coskolwiek nudna i egzaltowana mi sie zdawala wowczas. a potem juz drugiego podejscia nie robilam.
skrotow kalwiaturowych uzywam bardzo rzadko, no ale jak ktos lubi? za moich szkolnych czasow komputer przypominal skrzyzowanie szafy gdanskiej w nowoczesnym “wiezowcem” z wielkiej plyty a mocy obliczeniowej mial mniej niz kalkulatory inzynieryjne z poczatku lat 90. (taki jeden kalkulator to jeszcze mam na pamiatke)

2 polubienia

13/15 a zle grzyb i tradycyjnie,przyslowie,choc wybieralem z dwóch :roll_eyes:
Najwiecej czasu zabrala mi koleżanka Ani z Zielonego…No nie moglem sobie przypomnieć… :slightly_smiling_face: Ale ok.
Pytanie o Maroko to wlasciwie obraza inteligencji…No ale powoli w takim swiecie zyjemy.

2 polubienia

Na maszynie uczono pisac w szkolach pondpodstawowych,o profilu ekonomicznym.Otarłem sie o to :joy:
Ale i tak stukalem po swojemu.

3 polubienia

Ja dopiero we wojsku sie uczyłem na dalekopisie

3 polubienia

Też komplecik!

2 polubienia

Też kujonik… :stuck_out_tongue:

1 polubienie

:joy: :joy: :joy:

2 polubienia

Dziękuję! :rofl:

2 polubienia