bo po co miałbym mieć taki zbędny mebel, gdy nawet swoją bogatą wyobraźnią nie ogarniam, do czego miałby mi służyć? Miejsce zajmowałby, prąd zużywałby, a pożytku żadnego.
Wielki podziw ![]()
Proponowałbym traktować lodówkę jako urządzenie, a nie mebel.
Jesli Ci nie jest potrzebna, to faktycznie po co?