Co byście powiedzieli osobom, które nie mogą być w związku?

Witam. Co byście powiedzieli osobom, które nie mogą być w związku?

Przy okazji pisania tego opisu okazało się, że opis musi mieć minimum 20 znaków :wink:

Powiedziałbym, że mają po prostu szczęście. Mogą praktykować beztroskie życie, gdyż żaden związek im nie grozi. To wielki przywilej od losu.

Z jednej strony powiedziałbym; - pierdoła jesteś, nie chłop, ale najpierw musiałbym znać przyczynę. A z drugiej strony, jak kolega powyżej; nie pchaj chłopie się w kłopoty i ciesz się tym co masz.

Nie wierzę, że istnieją jakieś bariery, które powstrzymują człowieka przed związkiem… no może oprócz chorób psychicznych i upośledzenia umysłowego. Każdy zdrowy człowiek może być w związku, jedyne przeszkody stawia sobie sam.

Wszystko zależy, czy samotność jest podyktowana własną decyzją, czy nie. Jeżeli nie jesteś w związku, bo tak chcesz — spoko, każdy ma inne potrzeby, niektórym to nie jest w ogóle potrzebne, bo być może życie daje im już wszystko.

Ale jak nie możesz być w związku, bo masz nieustannego pecha i mimo dziesiątek prób wszyscy cię odrzucają, to masz problem. Jeśli nie widzisz tego problemu lub nie starasz się go naprawić, to jedyna wina leży po twojej stronie. Dla mnie bycie takim człowiekiem jest porównywalne do zalewania auta na benzynę dieslem — raz można się pomylić, ale jak robisz to 5 raz i dalej masz pretensje, to problemem nie jest auto, stacja ani paliwo.

Pytanie jest nieprecyzyjne. Z jakiego powodu nie może być w związku? Powody mogą być różne, np. niepełnosprawność. Wtedy trudno coś doradzić, choć widziałem pary gdzie obie osoby takie były.
Większość takich osób ma problemy z relacjami na podłożu psychicznym, osobowosciowym czy mentalnym. Nie potrafią być w związku bo nie umieją. Sam znam takie osoby. Jedynym rozwiązaniem jest jakaś terapia ale nie zawsze przynosi ona dobre rezultaty. Pewnych cech trudno się pozbyć.

Mam teorię, że większość osób niepełnosprawnych w związkach to osoby, które stały się niepełnosprawne lub chore w trakcie związku, a rzadziej przed związkiem.

A niewystarczający wygląd? Niskie lub brak dochodu? Brak samodzielności życiowej? Niektóre choroby lub niepełnosprawności? Rzadkie wychodzenie z domu?

Brak samodzielności życiowej to bardzo poważna przeszkoda, to jest objaw niedostosowania społecznego. Nikt nie chce być w związku z taka osoba, zwłaszcza mężczyzną

Nic bym nie powiedział. To nie moja sprawa, mi to nie przeszkadza, niech więc sobie żyje, jak chce.
Powiedziałbym dopiero wtedy, gdyby mi zaczął o tym opowiadać i zadawał odpowiednie pytania.