Co macie najdroższe...........?

No co…? No co…? No co…?

A Ty?

Życie, ale teraz to już wyprzedaż… :innocent:

Żonę :grin:
Zawsze mówię do niej: Najdroższa!

Jak to co? Klejnoty. :innocent:

… rodzinne :grin:

A nawet do powiększania rodziny… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Powiedziałabym niezbędne… :grin:

Ciekawa jestem jak można “skalamburyzować” słowo “klej-noty”? Birbuś - masz “zadanie”! :grinning:

Łączy - oceny
drogocenne do wyceny

Błyskawicznie Ci to wyszło. Dobry jesteś! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Skleiłem i notę dostałem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Za chwilę idę pod prysznic. Odświeżyć wyżej wzmiankowane. :stuck_out_tongue_winking_eye: :innocent:

:flushed:
Bardzo szczera informacja! :rofl:

Bo ja szczerowina, serducho jestem. :blush:

Wspomnienia. To jest wrecz bezcenne.

Osobowość :wink:

Żona i córka.
A także zdrowie.

Poza osobowością to laptopa.

Najdroższy na świecie jest skarb! Do kilku osób tak mówię :stuck_out_tongue_winking_eye: