Co myślicie o osobach bez prawa jazdy?

No właśnie, w małym mieście wszyscy to widać, w Warszawie to ginie w łumie

Zgadza się. U nas pewna pani miała różowe ! BMW i jeszcze z personizowana rejestracja- to od razu wszyscy wiedzieli czyje.

Czasem to nawet prawo jazdy nie pomoze, jak czlowiek patrzy a nie widzi. Dlatego ja nie jezdze.

Zrobiłam prawo jazdy po 40tce więc jeśli Ty lub ktoś z Twoich znajomych się zastanawiacie czy jeszcze robić (a potrzebujecie) to próbujcie! Warto! Mój znajomy np. nie zrobił prawa jazdy z powodu dużej wady wzroku, dwóch innych poddało się po dwóch raptem niezdanych egzaminach… a inny znów daleki znajomy, profesor uniwersytetu zdał dopiero za 20 razem…

Wada wzroku jak sie czlowiek uprze nawet nie przeszkadza dopoki sobie nie zdasz sprawy, ze prawo jazdy przydaje ci sie jedynie, zeby bezpiecznie przejsc przez ulice :joy:

Bo prawo jazdy się przydaje, kiedy ma się własny samochód i pieniądze na jego utrzymanie i oczywiście fundusze na benzynę…

Mam kogoś oceniać za posiadanie lub nie prawa jazdy? W życiu bym nie wpadł na taki pomysł.
Osobiście posiadam prawko od 1968 roku ale nie uważam się za kogoś lepszego od kogoś nie mającego prawa jazdy. Za gorszego też nie.