Milczenie…
Takie czasy?
Jak wszystko w zasięgu ręki to już nie trzeba? ![]()
Nie mam takiej sytuacji. To znaczy, gdy ktoś się nie odzywa, to znaczy ze nie zależy mu na znajomości. Przechodzę nad tym do porządku dziennego.
Nie odzywa? Do mnie?
Myślę, że mu odbiło.
A jak mu odbiło, to jego problem a nie mój i niech on się tym martwi, bo ja nie będę.
Ostatnio nawet lubię gdy nikt się nie odzywa
Tak.Dokładnie TAK.Nie zależy mu
A nie miewasz pokusy by samemu..Bo moze on jakaś niemota,fujara lub …Zostawmy to.Są tacy co potrzebują kopa w zad!
Ale faktycznie.Ta cisza to jak…obraza.Po prostu dla kogoś nie istniejesz
Nie traktuje ciszy jako obrazy. Raczej obojetnosc.
A to czasem gorsze…
Ostatnio?
I dlatego tu przesiadujesz?
Ok.Twój problem…No ale jeśli tak to powiedz,kogo i za co tak bardzo nie lubisz?
Ja jestem tym co się nie odzywa… ale za to wszyscy się do mnie ciągle odzywają ![]()
Potrafimy z kumplami nie kontaktować się nawet ponad rok i jakoś nie przeszkadza nam to ![]()
Dziwne…Nie masz takiej potrzeby?
Bo tu jesteś non stop…
No i nie odpowiadasz gdy ktoś coś do Ciebie mówi?
Tu bym rozumiał ale wśród przyjaciół? ![]()
Mam niewielu przyjaciół i z nimi kontaktuję się rzadko ale pamiętamy o sobie i nie obrażamy się o ciszę.
Reszta kumpli i znajomi kontaktują się sami, bardzo często proszą o pomoc w technicznych i komputerowych sprawach. Kontakt “cyfrowy” mam ze sporą ilością ludzi ale niekoniecznie uważam ich wszystkich za kumpli ![]()
Mam czasem nawet kilkutygodniowe przerwy ![]()
Moja praca polega czasem na wyczekiwaniu awarii lub przerwy w pracy urządzenia, to może trwać i wtedy grzebię w internetach, między innymi na Pytamy ![]()
Czyli pełen komfort…Mam podobnie…Śledzenie na CCTV,security posiadłości National Army Museum…Jak deszcz nie zaleje [a nie zalewa od trzech lat!] to można mecze oglądać… ![]()
Oczywiście żartuję ale po 13 godzinach poza domem,jestem na ogół mniej zmęczony niż kiedyś,po 4 godzinach w radiu…
Nigdy o tym nie pisałem ale…Dzisiaj widzę tamte,szalone lata,jako prostą drogę do zawału…A przecież czasy były spokojniejsze…
O własnie, przypomniało mi się, miałem Cie @collins02 kiedys zapytać (albo pytałem a nie odpwoiedziałeś) - dlaczego w UK Armia ma przymiotnik “National” a marynarka i lotnictwo - “Royal”? Czy to tylko tradycja czy tez wynika z jakichś względów formalnych?
Poczta też jest Royal ![]()
Nie wiem…Jakoś nie przychodziło mi do głowy zapytać…
Ale dzisiaj będzie okazja.O ile nie zapomnę ![]()