Co ona mogła mu powiedzieć?

Panie Ryszardzie, to pani? :wink:

Pożycz te słitaśne gatki. Plisssssss … :wink:

A mój jest taki …

image

… termometr, znaczy się. :stuck_out_tongue_winking_eye: :smile: :smile:

– O cholera, muszę poszukać lupy…

Koncentrowałam się na kreatywności o jaką nas koleżanka prosiła.
Co innego miałam dopisać, mając w pamięci Wasze przechwałki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Że niby ja się czymś przechwalałem? Nie kojarzę. A jeżeli już takie zajście z moim udziałem miało miejsce, to na pewno nie byłem ja. :joy: :joy:

Dobra, dobra. Zrobimy test na ojcostwo i dowiemy się czy
zajście
było z Twoim udziałem :stuck_out_tongue:

Po co takie ceregiele. Dzieciaczki ładniutkie jak z obrazka wyszły, to po co sobie życie komplikować. :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Po mamusi :stuck_out_tongue_winking_eye:

Po tatusiu na pewno też. Mamusia ma dobry gust. :joy: :joy: :joy:

Mamo! Chwalą nas.
Kto?
My ich, Oni nas!
:stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye:

Kij, a gdzie kijanki?

Ale maleństwo…

Ale masz rozciągliwe te gatki… zmieścimy się w nich oboje…

Po prostu wyrosło ci po tej pigułce od edukatora?

Naprawdę są dwużabowe?

A która żaba to ONA?

Jak rechotala to ona, jak rechotal to on :stuck_out_tongue_winking_eye: