1)Jąć,
- jęta
-
dzięków,
-
wyścieła/wyściela
Te słowa mnie niezmiernie wkurzają
1)Jąć,
dzięków,
wyścieła/wyściela
Te słowa mnie niezmiernie wkurzają
Jąć - podjąć.
Jęto - podjęto.
Dzięków - podziękowań.
To staropolszczyzna.
Mógłbym z pod swego dekla zapodać więcej takich.
@Birbant pewnie, podaj
jestem ciekawa
I wielkie dzięki za wyjaśnienie
Kiedyś robiliśmy sobie różne quizy. Moją specjalnością były staropolskie słowa. Zapodawałem, a inni zgadywali.
Myślę, że dobrze byłoby wrócić do tego. Tematyka może być różna.
Trzeba by było uderzyć do kolegi @Bingola, on był głównym fachowcem od tych quizów.
A teraz zgaduj
gędźba,
borg,
giezło,
iskać,
łazęka.
Borg to szwedzki tenisista! ![]()
U nas, czyli tam, skąd pochodzę mówili łazęga. To o kimś, kto się włóczy często bez celu.
Denóżko to nasze denko
To chyba ogólnopolskie słowo. Tez je znam.
Czyli gdybym użyła tej nazwy, to zrozumiałbyś o czym mówię. ![]()
Mi słowo łazęga też jest znane i normalne. Natomiast słowo tuptuś jest u nas używane od jakichś 15-20 lat i dotyczy panów, którzy zbierają złom, piją, łażą po śmietnikach , rzadko trzeźwieją, są nieszkodliwi i proszą czasem o parę groszy.
U kogo z Was używano słowa “grdyl” w określeniu człowieka nikczemnego? U mnie dość powszechnie…
Grzdyl - głośny łyk.
Pożyczka, kredyt.
Czyli to coś takiego jak:
Starczy – wystarczy.
Pijać – wypijać, popijać
Niekoniecznie. Koleżanka @Natalie86 i ja podaliśmy słowa, którymi posługiwali się nasi przodkowie.
Chyba moja koleżanka wyczuła, że zainteresowana aktualnie jestem dziwnymi (innymi) słowami. Zadzwoniła do mnie i na moje pytanie, co nowego u jej siostry (znamy się wszystkie od dawna) odpowiedziała mi, że chcąc powiedzieć prawdę musiałaby użyć paru nieświątecznych słów. No te nieświąteczne słowa zrobiły mi dzień. Serio.