Co powiecie, że mój 5 lat młodszy brat, zmarły 3 mies

temu, nie traktujący mojego wegetarianizmu jako czegoś mądrego, silnie zapragnął wyprawić mi ucztę wegetariańską na miesiąc przed swym odejściem, na które tak szybkie chyba nie liczył?

Nie wątpię, że mnie wspiera z moimi rodzicami, w moich dążeniach.Zapewne czytuje moje pytamowe twórczości.

Z miesozernych zaświatów? A jedz co chcesz, nawet konfitury z kaktusów.

Wieczny odpoczynek racz mu dać panie

Wierność krwi najogólniej rzecz ujmując. Trudno wyrzucić coś w nicość, skoro bierze się z tych samych struktór bytowych.

Jesli chciales w tak pokretny sposob poinformowac o smierci brata, to przyjmij kondolencje.

Przecież nie musiałbym z tym czekać 2-3 mies.

Wspólczuje bardzo smierci brata. Znaczne ograniczenie mięsa nie jest zle, ale dieta zupełnie bez mięsa jest bardzo kontrowersyjna i w pewnym wieku nawet niewskazana. Ty teraz mozesz juz go wlasciwie nie jesc. Na przyklad zapas wit B ma watroba na ok 12 lat. Starszy czlowiek moze wiec sie bez miesa obyc. Z dziecmi jest juz problem.

To chyba zalezy od stanu wątroby :joy_cat::joy_cat::joy_cat:

To jest tak oczywiste, ze nawet dalej nie komentuję…

Z wiekiem tak dobrze nie jest.
Majac nadmiar slonca czasem trzeba witamine D suplementowac.
Zreszta ustawienie odpowiedniej diety dla ludzi starszych to cala sztuka.
Nie tylko w kwestiach medycznych, ale taki się wybredny robi, moze i smak się zmienia? Czort wie?