Co tam u Was, moje Pączusie?

A wiesz @ToChybaJa , myślałem o tobie w kontekście tego tematu, czy tam w Australii maja pączki, oczywiście takie jak nasze. Biedna Ty!

Drożdże jakieś u naszej kolezanki pewnie są :stuck_out_tongue_winking_eye:

A konfitura z róży? A smalec do smażenia?

U mnie 10 zł za 12 szt popruszone cukrem pudrem

7 szt i około 10 zostało

Jezeli nie zakazano uprawy róż ze względów ekologicznych?
Co do smalcu? Może z kangura da sie wytopić?

:star_struck::star_struck::star_struck::star_struck:pączki hiszpańskie / te krążki z dziurką / :yum:. Pycha

Objęte refundacją? :flushed:

Zawsze można podesłać.

Reaktywacja tematu pączkowego. :grinning:
Pączki c cukrem pudrem to klasyk nad klasykami.

Ta, jasne a potem pół gęby w pudrze! :slight_smile:

Donuty? Ale one sa smazone w oliwie.

W sam raz do oblizywania. :slightly_smiling_face:

Refundacja chyba tej dziurki - mniej kalorii w całym. U mnie taki w czekoladzie + posypka z orzecha włoskiego to 4 zł/1 sztuka, mało dietetyczne bo smażone w głębokim tłuszczu, moje ulubione

Pączki smażone w oliwie to świętokradztwo. Musi być smalec.

Klasyk brudzi palce, bo oszczędza się na wrzątku i occie by cukier sparzyć na lukier

Mi to nie przeszkadza, byle nie zabrakło. Ugodowy jestem

Ale właśnie o to chodzi, żeby oblizywać palce z cukru pudru i wytrząsać go z ubrania.

Kot obliże, coś za coś

Pewnie by się znalazły jakieś w polskim sklepie gdzieś w mieście, ale nie tu na wsi :frowning: Mamy tutaj tylko jedna piekarnie i o ile wytrwane wypieki są znośne, to słodkie to jest dramat… za kazdym razem jak cos zjem to zaluje, bo raz ze sie nie dobrze robi, a dwa nie warto pochlaniac tyle kalorii jesli to nawet nie jest dobre :grimacing: