Co ulubionego trzymacie w lodówce?

Przechowuje w lodówce suszone grzyby.
.

Światło zawsze jest. :grin:

Mi sie kiedys nawet żarówka przepaliła.
W nowej to jakies ledy i co włożę żarcie do lodówki to wygląda upiornie.

Bo nie gasisz w lodówce światła, co otworzyć, to się świeci. Dlatego Ci się przepala :stuck_out_tongue_winking_eye:

Podobno jakis gliniarz wlasnie dlatego żonę zabil. Za brak oszczędności. Moze byl Szkotem albo Poznaniakiem?

O Szkoci podobno nawet użyty papier toaletowy suszą i go później wytrzepują :face_with_hand_over_mouth:

Ja tam slyszalam, ze Poznaniacy to potomkowie Szkotow wygnanych z ojczyzny za brak oszczednosci. Ale dywagacji ciagnac nie bede, bo tu troche Wielkopolan jest. :wink::rofl:

A po co? Suszonych rzeczy nie trzeba trzymać w lodówce.

Podobno rajstopy i buty “lubia” pobyt w zamrazalniku …

Podobno

Żeby ich mole spożywcze nie zjadły.

Ja trzymam w puszce po ciasteczkach. Nic się z nimi nie dzieje.

???
Jajka -bo zawsze są .
Masło-bo lubię.
Smalec gęsi-bo dodaję do różnych pichceń.
Trudne pytanie i długo się zastanawiałam ,czy mam coś-cokolwiek “ulubionego”

Swiatlo i powietrze.