Wspomnień czar…
„W głębokim socjalizmie grupa informatyków z polskiego uniwersytetu pojechała na sympozjum zagraniczne.
Wtedy jeszcze komputery zajmowały całe hale, a dane wprowadzano do nich na dziurkowanych taśmach.
Polscy programiści przedstawili wyniki uzyskane na swojej Odrze (rodzaj komputera).
Zagraniczni koledzy zapytali ich:
– Jak udało Wam się przeprowadzić tak skomplikowane obliczenia?
– Nie „jak?”, tylko „po co?”. W naszym budynku nie działają kaloryfery, a jak zadamy komputerowi zawiłe obliczenia, robi się tak gorący, że zapewnia ogrzewanie w całym instytucie.”
