Jeszcze w 1970 zdarzalo sie ponoc, ze Czesi rzucali w polskie samochody łajnem, a nawet kamieniami.
A nawet i w późniejszych latach. Nagrabiliśmy sobie wtedy u nich.
A i z czeskimi celnikami, zlosliwymi jak malpy problemy byly.
To były wyjątkowe okurwieńce.
Do dziś Czeska policja urządza regularne polowanie na samochody z Polskimi tablicami.